• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

OŚWIĘCIM. Rok temu powstał blog SerceMichalka.pl. Michałek Grzesik ma dziś 10 miesięcy

Reklama


- Rok temu, na początku listopada dokonaliśmy pierwszego wpisu na tej stronie. Michałka nie było jeszcze na świecie, ale wiedzieliśmy, że urodzi się z ciężką i złożoną wadą serca. Postanowiliśmy walczyć o Niego - napisali dokładnie rok temu Ola i Paweł Grzesikowie na nowo stworzonym wtedy blogu SerceMichalka.pl





Przyjaciele, znajomi, rodzina Grzesików, ale przede wszystkim wielu obcych ludzi dobrej woli zareagowało natychmiast. Rozpoczęła się wielka zbiórka pieniędzy na operacje wówczas jeszcze nienarodzonego Michałka. Później opieką maluszka objęła Fundacja Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy.

- Przy ogromnym wsparciu i pomocy wielu ludzi udało się nam wyjechać do Monachium, gdzie Michałek się urodził i od pierwszych dni był pod opieką polskich i niemieckich lekarzy. Operacji i ratowania naszego synka podjął się Profesor Edward Malec. Dzięki niemu Michał żyje i może rosnąć będąc naszą radością - piszą Grzesikowie.

Dla Michałka zorganizowano wiele imprez i koncertów charytatywnych. Mieszkańcy Oświęcimia i okolic wykazali się wielką dobrocią i empatią. Na konto bankowe wciąż wpływały kolejne sumy.

- Michał jest w tej chwili prawie 10-miesięcznym słodkim i radosnym dzieckiem. Zresztą nie znam takiego innego dziecka, które tak często by się uśmiechało. Od kilkunastu dni stabilnie siedzi i za nic nie chce się położyć, a swoje niezadowolenie mocno akcentuje głosem. Zresztą doskonale ostatnio wykorzystuje narzędzie płaczu, którego wcześniej nie znaliśmy. Może trudno w to uwierzyć, ale Michał prawie w ogóle nie płakał od urodzenia - dzielą się wrażeniami Ola i Paweł.

- Raczkować jeszcze nie chce, ponieważ operacje, wszczepienie rozrusznika i pobyty w szpitalu bardzo osłabiły jego mięśnie brzuszka jak również rączki, które nie są na tyle silne aby sobie mógł sam poradzić. Staramy się jednak pomóc mu i przywrócić w pełni siły poprzez zajęcia rehabilitacyjne i ćwiczenia w domu. Nasza rehabilitantka chwali naszego maluszka za każdym razem i twierdzi, że jest coraz lepiej i Michałek nadrabia zaległości. Zawsze był niejadkiem, choć w ostatnim czasie trochę przytył i waży teraz ponad osiem kilo - czytamy na SerceMichalka.pl

W ostatnim czasie Grzesikowie musieli odwiedzić Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie. Pierwszy pobyt nie był zaplanowany. Michałek złapał infekcję objawiającą się ostrym nieżytem żołądkowym. Aby zabezpieczyć go przed groźnymi konsekwencjami odwodnienia oraz zagwarantować ochronę kardiologiczną, konieczna była hospitalizacja. Po kilku ciężkich dniach rodzina wróciła do domu, ale nie na długo.

- Już wcześniej mieliśmy wyznaczony termin pobytu na oddziale kardiologicznym, w celu przeprowadzenia szczegółowych badań. Udało się je wykonać w ciągu trzech dni i z wielką radością wróciliśmy do domku - cieszą się rodzice.

Tymczasem niemiecki magazyn „Focus” uznał profesora Edwarda Malca za jednego z Najlepszych Lekarzy Niemiec 2011 roku. Ranking sporządzono na podstawie publikacji naukowych, opinii stowarzyszeń medycznych, a także rekomendacji stowarzyszeń pacjentów, grup samopomocowych, szefów placówek medycznych, ordynatorów oraz lekarzy posiadających własne praktyki.

- Serdecznie gratulujemy Panie Profesorze - piszą Ola i Paweł Grzesikowie.