Reklama
19 maja 2026, wtorek
OŚWIĘCIM. Przybliżyli kulturę Romów
- Paweł Wodniak
- 21 listopada 2009
- 23:08
Reklama
W oświęcimskiej uczelni rozmawiano o Romach. Fot. Marzena Kiryjczuk.
O historii i kulturze polskich Romów oraz działaniach na rzecz społeczności romskiej w Polsce dyskutowano podczas seminarium zorganizowanym przez Państwowa Wyższą Szkołę Zawodową w Oświęcimiu.
Spotkanie poprowadzili Artur Paszko z Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej oraz Marian Gil ze Stowarzyszenia Romów w Krakowie.
Zebrani na forum informacyjno-dyskusyjnym mogli sie dowiedzieć, że ?pierwsze wzmianki kronikarskie o Romach pochodzą z początku XV wieku. Byli oni traktowani początkowo z wielkim zainteresowaniem, a nawet serdecznością. Przyjmowano ich na dworach książęcych i w miastach, obdarowując i goszcząc?.
Pod koniec XV wieku zmieniło się podejście chrześcijan do innowierców. Z pątników, pokutników stali się włóczęgami oskarżanymi o kradzieże i rozboje. Pierwsza wzmianka o Cyganach w Polsce pochodzi z Krakowa i datowana jest na 1401 rok. Charakter tego i następnych dokumentów wskazują, że stosunki z nimi układały się wówczas bezkonfliktowo. Cyganie zajmowali się rzemiosłami, handlem i mieszkali pośród innych mieszkańców wsi i miast. Dalsze dzieje Romów to historia ich prześladowań. Najgorzej potraktowali ich ?wyznawcy nazizmu?. Latem 1940 roku do obozów koncentracyjnych w Generalnej Guberni trafiły pierwsze transporty Romów z Niemiec.
Hitlerowska machina śmierci zabiła 300-500 tysięcy Cyganów, czyli połowę ich ówczesnej populacji w Europie. Wojnę w Polsce przeżyło około 20 tysięcy tej mniejszości.
- W dalszej części seminarium poruszono kwestie kultury, tradycji i wyznaczników zachowań Romów w życiu codziennym. Okazało się, że każdy Rom podlega ?Kodeksowi Skalań?. To niepisany, tradycyjny, oparty na wielowiekowym doświadczeniu zbiór zakazów i czynności oraz przedmiotów kalających. Zawiera w sobie najistotniejsze wzorce postępowania, normy i zasady współżycia, co przyczynia się do zachowania społecznej spoistości i tożsamości, dozwala i nakazuje samorządność i samowystarczalność prawno-obyczajową - informuje Monika Bartosz, rzeczniczka PWSZ.
Dość ciekawa jest lista zawodów, których Romowie mają się nie imać. Nie powinni być policjantami, prawnikami, hyclami, rzeźnikami, lekarzami, akuszerkami, zamiataczami ulic, śmieciarzami. Zabroniony jest zawodowy kontakt z chorymi, zwłokami, czy nieczystościami pochodzącymi z wnętrza ludzkiego ciała.
- Mówiono też o Romach w kontekście Praw Człowieka w Unii Europejskiej oraz dyrektyw antydyskryminujących w prawodawstwie europejskim. Poruszano problematykę warunków mieszkalnych, edukacji oraz dostępu Romów do opieki zdrowotnej. Pomiędzy obecnymi na spotkaniu przedstawicielami policji a Marianem Gilem rozgorzała dyskusja na temat przestrzegania prawa przez Cyganów. Przedstawiciel Romów przyznał, że tylko on jest dla siebie panem - relacjonuje Monika Bartosz.