• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

OŚWIĘCIM. Omijają progi, jeżdżąc po chodniku

Reklama



Autobusy nie blokują już drogi wojewódzkiej, na przystanku przy ulicy Jagiełły zrobiono dla nich zatokę. Fot. Paweł Wodniak.


Kierowcy narzekają, że na zmodernizowanej niedawno ulicy Sadowej pojawiło się kilka progów zwalniających. Niektórzy znajdują rozwiązanie na ich ominięcie. Gdy nie ma pieszych, wjeżdżają na chodnik i w ten sposób przejeżdżają Sadową, by tylko nie zwalniać przed ?leżącymi policjantami?.





Remont ulicy Sadowej, która skraca dojazd mieszkańców osiedla Stare Stawy na obwodnicę i osiedle Chemików, kosztował 2 miliony 350 tysięcy złotych. W związku ze zwiększeniem natężenia ruchu, wzrosło zagrożenie wypadkowe na skrzyżowaniu ulic Zatorskiej, Batorego i Sadowej. Doszło tam niedawno do kilku poważnych zdarzeń drogowych.

- Trzeba pomyśleć o bezpieczeństwie w tym miejscu i rozmawiać na ten temat z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, bo do niej należy obwodnica. Musimy znaleźć jakieś rozsądne rozwiązanie - mówi Janusz Marszałek, prezydent Oświęcimia.

Bezpieczniej zrobiło się natomiast na odcinku ulicy Jagiełły od ronda ks. Górnego do granic administracyjnych miasta. Półtorakilometrowy odcinek drogi wojewódzkiej wiodącej do Kęt zyskał nową nawierzchnię asfaltową. Stare chodniki wyremontowano, powstał też nowy o długości 300 metrów. Autobusy jadące w stronę Kęt nie blokują już drogi, zatrzymując sie na przystanku, bo wybudowano dla nich zatokę. Całość kosztowała około 1,25 mln zł. Lwią część wyłożył Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Miasto dofinansowało inwestycje kwotą 500 tys. zł.