• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

OŚWIĘCIM. Nigeryjczycy zawierali fikcyjne małżeństwa z oświęcimiankami

Reklama


Pięciu Nigeryjczyków i dziewięciu Polaków odpowie za umożliwianie cudzoziemcom nielegalnego pobytu w Polsce. Śledztwo w sprawie zawierania fikcyjnych małżeństw z Polkami funkcjonariusze z placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Żywcu prowadzili przez rok.





- Młode Polki kuszone były możliwością zarobienia kilku tysięcy euro w zamian za ślub z Nigeryjczykiem. Taki ślub miał chronić obywatela Nigerii przed możliwością wydalenia go z kraju. Związki małżeńskie były zawierane w urzędach stanu cywilnego w kilku miastach województw mazowieckiego i śląskiego - relacjonuje podpułkownik Sławomir Walczak, komendant żywieckiej placówki straży granicznej.

Polki za zawarcie fikcyjnego małżeństwa otrzymywały tysiąc euro. To jednak nie była cała zapłata. Gdy małżonek stawał się szczęśliwym posiadaczem karty pobytu, do kieszeni zony trafiał kolejny tysiąc euro. Po zalegalizowaniu pobytu cudzoziemca w Polsce dochodziło do realizacji ostatniego punktu umowy - rozwodu.

- W sprawie przedstawiono zarzuty pięciu obywatelom Nigerii i dziewięciu obywatelom Polski. Zarzuty dotyczyły między innymi umożliwiania cudzoziemcom pobytu na terytorium RP wbrew przepisom, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz wyłudzenie poświadczenie nieprawdy poprzez sporządzenie przez kierownika urzędu stanu cywilnego aktu małżeństwa fałszywie potwierdzającego fikcyjny związek. Proceder ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu - mówi podpułkownik Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

- Dziewczyny były werbowane na terenie województwa małopolskiego i śląskiego, pochodziły z Oświęcimia, Chrzanowa, Chorzowa, Bytomia, Katowic - wylicza prowadzący sprawę oficer operacyjny straży granicznej.

W sobotę opublikujemy opowiedzianą przez pułkownika Jarosińskiego historię Magdy, jednej z kobiet, której zaproponowano łatwy zarobek w zamian za fikcyjny ślub z cudzoziemcem.