Reklama
16 maja 2026, sobota
OŚWIĘCIM. Muzeum potrzebuje pieniędzy
- Paweł Wodniak
- 2 lutego 2009
- 15:29
Reklama
Prof. Bartoszewski podpisał akt notarialny powołujący Fundację Auschwitz-Birkenau. Fot. Paweł Sawicki.
120 milionów euro potrzebuje Fundacja Auschwitz-Birkenau, by stworzyć Fundusz Wieczysty na potrzeby konserwacji terenów, budynków i ruin poobozowych, a także konserwacji i bezpiecznego przechowywania archiwaliów i przedmiotów oryginalnych. Akt notarialny powołujący do życia fundację podpisał prof. Władysław Bartoszewski, przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.
- Stabilny dopływ pieniędzy po raz pierwszy w dziejach Muzeum pozwoliłby na realne planowanie długofalowych prac konserwatorskich na niemalże 200 hektarach terenu, na którym znajduje się 155 obiektów i 300 ruin, nie licząc archiwaliów i zbiorów - mówi Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Cywiński zdaje sobie sprawę, że na konserwacje potrzeba naprawdę dużych pieniędzy. Gwarancją, że kwestie finansowe nigdy nie staną na przeszkodzie ochrony konserwatorskiej Miejsca Pamięci, roczny przychód funduszu musi wynosić około 3-5 milionów euro.
- Zrobimy wszystko, aby za dwadzieścia czy trzydzieści lat teren byłego obozu nadal był dostępny i czytelny dla odwiedzających - dodaje dyrektor.
- Wśród priorytetowych zadań, wymagających realizacji w najbliższych latach, są między innymi: konserwacja znajdujących się w najgorszym stanie murowanych i drewnianych baraków, pozostałości po barakach drewnianych w dawnym obozie Auschwitz II-Birkenau, konserwacja jedenastu bloków w dawnym obozie Auschwitz I, w których znaleźć ma się nowa wystawa główna Muzeum, konserwacja i adaptacja budynku byłej kuchni obozowej w dawnym Auschwitz I pod wystawę sztuki obozowej, a także prace związane z adaptacją budynku tak zwanego Starego Teatru, gdzie swoją siedzibę ma mieć Międzynarodowe Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście - wylicza Rafał Pióro, szef działu konserwacji.