Reklama
OŚWIĘCIM. Młodzież o Janie Bosko i wartościach
- Paweł Obstarczyk
- 19 sierpnia 2013
- 07:55
Reklama
Podczas koncertów towarzyszącym peregrynacji relikwii św. Jana Bosko rozmawialiśmy z młodzieżą. Pytaliśmy młodych ludzi dlaczego przyjechali do Oświęcimia, kim dla nich jest święty wychowawca i w jaki sposób młodzież powinna brać z niego przykład.
Dlaczego tu przyjechaliście?
Nelli Humenetska i Maria Ochrymovicz z Ukrainy:
- Przyjechałyśmy tu, by spotkań Jana Bosko. Chciałyśmy też spotkać się z Polakami i poznać ich. Głównym celem było duchowe ubogacenie się.
Joanna Pachacka z Łodzi:
- Chciałyśmy się pożegnać z patronem młodzieży, wychowawców i dziennikarzy. W czerwcu był u nas, więc teraz przyjechałyśmy tutaj, by sobie porównać organizację obu spotkań.
Jakub Rembiesa z Oświęcimia:
- Nie będę ukrywał tego, że główną przyczyną tego, że tutaj przyszedłem jest koncert. Bardzo lubię reggae.
Michał Amorowicz z Chróstnika koło Lubina:
- Ksiądz Bosko wyjeżdża z Polski. Zbiega się to z przygotowaniami do obchodów dwusetnej rocznicy jego narodzin. Oświęcim jest szczególnym miejscem dla młodzieży salezjańskiej z całej Polski. To przecież tutaj salezjanie zaczęli działalność w naszym kraju.
Aleksandra Zyśk i Magdalena Jagielska z Tarnowskich Gór:
- Chciałyśmy spotkać młodzież z całej Polski i pożegnać Jana Bosko. W Oświęcimiu bije teraz salezjańskie serce. My chciałyśmy, by nasze serce biło w tym samym rytmie. Tu po prostu trzeba było być.
Kim dla ciebie jest Jan Bosko?
Joanna Pachacka:
- To twórca ponadczasowego systemu prewencyjnego. Ma on pomóc dzieciom biednym, które nie mają rodziców. W czasach jemu współczesnych rodzice ci umierali. Teraz nie umierają wcześnie, ale porzucają lub nie opiekują się swoimi dziećmi. W konsekwencji często młodzież szuka ratunku w alkoholu i narkotykach. Jan Bosko pokazuje nam, że nie trzeba sięgać po używki, by dobrze się bawić.
Jakub Rembiesa:
- Jan Bosko pomagał biednym dzieciom. Uczył młodych, jak mają żyć i co trzeba zrobić, by być dobrym człowiekiem. Uczył je tego między innymi przez zabawę. Ksiądz spędzał dużą część swego życia na boisku.
Michał Amorowicz:
- Święty opiekun młodzieży uczył swoich chłopców jak być dobrym chrześcijaninem i uczciwym obywatelem. Jedno wynika z drugiego. Pokazywał też, jak należy traktować innych ludzi.
Czy nauka księdza Bosko jest nadal aktualna? Jakie wartości powinny być ważne dla współczesnej młodzieży?
Nelli Humenetska i Maria Ochrymovicz:
- Trzeba być radosnym i ciągle starać się być blisko Boga. Powinniśmy starać się założyć rodzinę według wartości głoszonych przez Jana Bosko.
Joanna Pachacka:
- Wychowawcy muszą dawać miłość swoim podopiecznym. Młodzież chętnie tę miłość weźmie i przekaże dalej. Rodzice nie mogą zostawiać dzieci samym sobie, bo wtedy pomocy poszukują one tam, gdzie nic dobrego je nie czeka.
Jakub Rembiesa:
- Młodzież i w ogóle wszyscy ludzie powinni nauczyć się żyć w wspólnocie i dobrze współpracować.
Michał Amorowicz:
- Musimy być dobrymi obywatelami. Nie uda nam się tego zrobić, jeśli nie będziemy dobrymi chrześcijanami. Nie możemy ponizać innych ludzi, ani sprawiać, by czuli się gorsi. Ksiądz Bosko uczy nas właściwej postawy obywatelskiej. Możemy ją wprowadzić w życie, ale musi być przy nas eucharystia i Matka Boska Wspomożycielka. Wychowanie salezjańskie zdaje egzamin. Jest godne naśladowania. Przykładem jest to, że święci wychowują świętych.
Aleksandra Zyśk:
- Jego nauka jest nadal aktualna. Zmieniła się jej forma, ale nie treść. W dzisiejszych czasach młodzież powinna szukać nadziei. Współcześnie brakuje je młodym ludziom. Daje ją nam Bóg. Ja wiele dostałam od Niego poprzez salezjanów i teraz im pomagam, bo mam wobec nich dług. Muszę tak jak oni pomagać dzieciom i młodzieży.
Magdalena Jagielska
- Systematyczność, pracowitość, uczciwość, wiara w człowieka - to te cechy i wartości, które powinniśmy czerpać z nauki Jana Bosko.