• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

OŚWIĘCIM. Mieszkańcy noclegowni uważają, że remont ich domu został przeprowadzony co najmniej niestarannie

Reklama



Odchodzący sufit, jest zdaniem remontujących, skutkiem źle zamontowanych listew. Fot. Tomasz Klimczak.


Noclegownia w pewnym zakresie znowu wymaga remontu, pomimo że poprzedni, dość gruntowny firma, która wygrała przetarg przeprowadziła trzy lata temu. Mieszkańcy twierdzą, że niezbyt rzetelnie.





- Obecnie remontujemy łazienkami i prysznice, a będzie remontowana łaźnia miejska. Robią to użytkownicy noclegowni we własnym zakresie w ramach aktywizacji społecznej. Nie możemy dopuścić do tego, żeby obiekt był zaniedbany - niechętnie mówi o remoncie Marzena Mika, kierowniczka placówki.

W niedawno remontowanej noclegowni odpadają tynki, brakuje listew podłogowych, sufity są źle podwieszone. Obecne prace są konieczne, by nie postępowała dalsza degradacja.

- To było pewnie robione na odpieprz się, bo pomyśleli, że to tylko noclegowania. Tymczasem to jest nasz dom - mówi mieszkaniec budynku.

Chciałem poprosić o informację m.in. na temat noclegowni Henryka Borutę, który po odejściu Grzegorza Baranowskiego pełni obowiązki dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ten jednak nawet nie chciał się spotkać, by wysłuchać pytań.
- Nie udzielam żadnych wywiadów - powiedział Boruta. - Nie, bo nie - dodał spytany o przyczyny takiej decyzji.

O rozmowie telefonicznej z Henrykiem Borutą piszę w rubryce Okiem malkontenta.