• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

OŚWIĘCIM. Lodowiska zamiast dróg i rond

Reklama


W sobotę rano część oświęcimskich dróg przypominała lodowiska. Nie inaczej było na rondach. Lód zalegał na ulicach jeszcze około godziny 9. Kierowcy nie mogli przejechać przez ronda.





Główna arteria miasta - ulica Dąbrowskiego - była względnie dobrze odśnieżona i mokra. Zjazd ulicą Sienkiewicza w stronę ronda na Zaborskiej wymagał sporych umiejętności. Naciśnięcie na hamulec przy zjeździe ze wzniesienia niewiele zmieniało. Samochody na zablokowanych kołach wjeżdżały na oblodzone rondo. Analogiczna sytuacja panowała przy zjeździe ulicą Słowackiego w kierunku Zaborskiej, gdzie po 8.30 doszło do kolizji.

Na rondach u zbiegu ulic Sienkiewicza i Zaborskiej, Królowej Jadwigi i Zaborskiej oraz Pilata i Zaborskiej zalegał lód (stan z godz. 9). Na ostatnim z wymienionych rond samochody nie mogli ruszyć z niewielkiego wzniesienia, dodatkowo wyślizgując nawierzchnię. Stan ulic Zaborskiej, Pilata i Olszewskiego był bardziej niż naganny. W sobotę rano nie zużyto na nich ani grama piasku lub soli.

Fakty Oświęcim powiadomiły o horrorze drogowym służby miejskie, które obiecały przekazać informację Zakładowi Usług Komunalnych w Oświęcimiu, odpowiedzialnemu za zimowe utrzymanie dróg i większości chodników w mieście.

Na zdjęciu: Na rondzie u zbiegu ulic Pilata i Zaborskiej samochody nie mogły ruszyć na lodowej nawierzchni. Fot. Paweł Wodniak