Reklama
OŚWIĘCIM. Kawalerska fantazja na rondzie. Z zarzutem na nową drogę życia
- Paweł Wodniak
- 27 kwietnia 2015
- 16:51
Reklama
Niektórzy podejmują poważną decyzję o małżeństwie, jednocześnie pokazując swoim zachowaniem, że do pewnych rzeczy nie dorośli. Nie inaczej było z 21-latkiem z jednej z podoświęcimskich wiosek, który ze swojego szczeniackiego wyczynu będzie się tłumaczył przed prokuratorem.
Minionej nocy oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu otrzymał telefoniczne zgłoszenie o wariacie drogowym, który z prędkością, skutkującą piszczeniem opon, jeździł wkoło ronda u zbiegu ulic Olszewskiego i Słowackiego. Drifting przeszkadzał mieszkańcom, którym hałas nie pozwalał spać.
Kierowca kręcącego kółka volkswagena na widok radiowozu wjechał w jedną z uliczek, zostawił samochód i zaczął uciekać przed policjantami pieszo. Ścigany i ścigający nie mieli równych szans. Kierowca volkswagena był bowiem kompletnie pijany i po krótkiej chwili wpadł w ręce mundurowych.
Był to 21-latek. Okazało się, że właśnie wracał ze... swojego wieczoru kawalerskiego. Alkomat pokazał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Kawaler, który wykazał się kawaleryjska fantazją, godziny po zatrzymaniu spędził w policyjnej celi.