Reklama
26 maja 2026, wtorek
OŚWIĘCIM. Janusz Marszałek wydzierżawił grunt Polskiej Unii Seniorów pod Kopiec Upamiętnienia i Pokoju
- Paweł Wodniak
- 19 sierpnia 2011
- 13:24
Reklama
W ostatnich miesiącach urzędowania Janusz Marszałek, były już dziś prezydent Oświęcimia, wydzierżawił na trzy lata prawie pięć hektarów gruntów przy ulicy Ostatni Etap pod budowę Kopca Upamiętnienia i Pokoju. Kopiec ma stworzyć Polska Unia Seniorów, której współtwórcą był Janusz Marszałek.
Kilka miesięcy temu Łukasz Szajna, spadkobierca idei budowy w Oświęcimiu Kopca Pamięci i Pojednania, której pomysłodawca był profesor Józef Szajna, pozbawił Janusza Marszałka prawa do reprezentowania tejże idei. Były prezydent nie używa dzisiaj nazwiska Szajna. Stwierdza jednak, że pomysł Polskiej Unii Seniorów, która powstała osiem dni po pierwszej turze wyborów samorządowych, nie jest plagiatem idei Kopca Pamięci i Pojednania.
- Wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem. Kontrolujący nie znajdą żadnych nieprawidłowości. Prokuratura też może szukać - mówi Janusz Marszałek, były prezydent Oświęcimia.
Sprawa dotyczy wynajmu na okres trzech lat Polskiej Unii Seniorów blisko pięciohektarowego terenu przy ulicy Ostatni Etap z warunkami zabudowy Kopcem Upamiętnienia i Pokoju. Nie byłby to kopiec, o jaki chodziło Łukaszowi Szajnie, ale konstrukcja znana z dotychczas wydawanych folderów, z pomieszczeniami w jej wnętrzu.
- Nie możemy akceptować takich standardów działania osoby publicznej, by wykorzystywać swoją funkcję do podejmowania decyzji, które naszym zdaniem szkodzą miastu i mają charakter nadużycia, czyli niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Prezydent ma obowiązek zachowania szczególnej staranności przy wykonywaniu zarządu mieniem. Działania Janusza Marszałka miały charakter rozmysłu i premedytacji - mówi o umowie dzierżawy gruntu Janusz Chwierut, pełniący obowiązki prezydenta Oświęcimia.
- Była prośba Henryka Łagodzkiego i licznych byłych więźniów, by umożliwić realizację budowy kopca. Są na to stosowne dokumenty w urzędzie. Wszystko było zgodnie z procedurą, ogłoszenie o dzierżawie gruntów wisiało na tablicy ogłoszeń. Zawarłem umowę na trzy lata, bo tyle może prezydent. Takie kompetencje dała prezydentowi rada miasta - broni się Marszałek.
- Miał powstać Kopiec Pamięci i Pojednania, a będzie Kopiec Upamiętnienia i Pokoju. To idea poszerzona, która obejmuje Czeczenię, Afganistan, Iran Irak i nawet tego durnia, który zamordował dzieci w Norwegii. Chodzi o to, by z tragedii ludzkich wyciągać naukę dla lepszej przyszłości - dodaje Marszałek.
Maria Pędrak, wiceprezydent Oświęcimia zwróciła uwagę, że trzyletnia umowa na dzierżawę gruntu nie zwiera klauzuli o możliwości miesięcznego jej wypowiedzenia.
- Czy ja jestem prawnikiem? Podpisałem tysiące umów. Miałem podpisanych na nich prawników, osoby, które je sprawdzały. Gdybym chciał każdą umowę analizować po słowie, nigdy nie wyszedłbym z urzędu - mówi Janusz Marszałek.
Wezwiemy zarząd Stowarzyszenia Polska Unia Seniorów do rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Są bowiem istotne informacje, które wskazują na naruszenia. Liczymy na rozsądek zarządu. W przeciwnym razie wystąpimy na drogę sądową. Rozpatrujemy też możliwość wniesienia sprawy do prokuratury - zapewnia Janusz Chwierut.
Więcej o sprawie już wkrótce w działach Aktualności oraz Reportaże.
Na zdjęciu: Nie złamałem prawa - zapewnia Janusz Marszałek w miejscu, gdzie ma powstać kopiec. Fot. Paweł Wodniak