• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

OŚWIĘCIM. Czy kiedykolwiek nastąpi koniec drogowego slalomu?

Reklama


Po minionej zimie drogi w powiecie oświęcimskim przypominają ser szwajcarski. Wyczyny kierowców, którzy starają się po nich jeździć, przypominają slalom gigant. Janusz Marszałek, prezydent Oświęcimia obiecuje, że w najbliższym czasie dziury w mieście zostaną załatane.





W Oświęcimiu na remont czaka 314 dróg: 155 gminnych, 132 wewnętrzne i 27 powiatowych. W najgorszym stanie są między innymi ulice Chemików, Pilata, Olszewskiego, Szpitalna, Jana Pawła II i Szarych Szeregów.  

Miasto otrzymało od powiatu 412 tysięcy złotych na utrzymanie dróg, z tej kwoty wydzieliło około 40 tysięcy złotych na bieżące remonty. Samorząd Oświęcimia w swoim budżecie zabezpieczył na ten cel 290 tysięcy. Są to kwoty niewystarczające, dlatego miasto prowadzi ze starostwem rozmowy o zwiększeniu kwoty na renowację oświęcimskich szos.

Dziury dają się we znaki już od dłuższego czasu. Jak radzi Anna Jasińska, kierowca z Chełmka, najlepiej nauczyć się lokalizacji dziur na pamięć lub jechać okrężną drogą.

- Codziennie jeżdżę tą samą trasą i zdążyłam się nauczyć lokalizacji dziur, ale często nadkładam kilometrów aby jechać lepszą nawierzchnią. Dodatkowy litr benzyny na pewno jest tańszy niż naprawa nadwozia - radzi Jasińska.
Wraz z drogami poprawione i oczyszczone będą chodniki dla pieszych.

Na zdjęciu: Nie trzeba jechać na igrzyska olimpijskie, aby wziąć udział w slalomie między przeszkodami. Wystarczy przejechać ulicą Pilata. Fot. Kamil Szyjka.