Reklama
19 maja 2026, wtorek
OŚWIĘCIM. Będą chodniki wzdłuż Zaborskiej
- Paweł Wodniak
- 9 marca 2009
- 14:37
Reklama
Krzysztof Piętka, Edward Piętka, Roman Czerw i Władysław Szymeczko zbulwersowali się wystąpieniem Grzegorza Gołdyni.
Powiat chce wyremontować drogę z Oświęcimia do Głębowic. Zyskał na to dofinansowanie z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Inwestycje zakwestionował Grzegorz Gołdynia, radny powiatowy. Krzysztof Piętka, przewodniczący Rady Osiedla Stare Stawy nie krył wzburzenia.
- Droga powiatowa nr 1897K licząca ogółem prawie 16 kilometrów przebiega przez pięć gmin. Ma ona dla ziemi oświęcimskiej znaczenie priorytetowe głównie dlatego, że wraz z drogami przyległymi stanowi rozległy 33-kilometrowy trakt komunikacyjny - tłumaczy Ryszard Tabaka, rzecznik Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu.
Wspomniana droga swój bieg rozpoczyna w Oświęcimiu. Przez miasto biegnie jako ulica Zaborska od skrzyżowania z Pilata do Słowackiego. Planowany remont traktu na długości 7,3 km obejmie także ten odcinek. Koszt modernizacji wyniesie około 12 milionów złotych. Prawie połowa pochodzi z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Trzy miliony wyłoży powiat, a drugie trzy miliony zapłacą gminy Oświęcim, Polanka Wielka i Osiek oraz miasto Oświęcim
Druga inwestycja, na którą powiat dostanie unijne pieniądze, to modernizacja infrastruktury drogowej w Chełmku.
- Możemy sobie zadać pytanie: czy te dwie inwestycje rozwiążą problemy komunikacyjne naszego powiatu? Czy modernizacja drogi Jaworznickiej i Jagiellońskiej w Chełmku rozwiązuje problem szybkiego dojazdu do autostrady A4? Czy droga Oświęcim-Głębowice cokolwiek rozwiąże? - pytał Grzegorz Gołdynia w swoim wystąpieniu podczas dyskusji nad projektem budżetu starostwa.
Krzysztof Piętka jest oburzony ta wypowiedzią.
- Po wystąpieniu radnego Gołdyni na sesji zacząłem się obawiać, czy chodnik, na który czekamy już ponad czterdzieści lat na pewno powstanie przy ulicy Zaborskiej. Myśmy już wielokrotnie wnioskowali o modernizację tej drogi - mówi przewodniczący Rady Osiedla Stare Stawy.
- Nie mogą nam zabrać tych pieniędzy. Nam w zasadzie chodzi tylko o chodnik. Droga jest w porządku. Ale skoro planowana jest kompleksowa modernizacja z budową ścieżek rowerowych, to nie mamy nic przeciwko temu. Nie chcemy jednak, żeby nam ktoś torpedował ten remont - dodaje Piętka.
- Myśmy już poprzesuwali ogrodzenia, bo dawno mieli robić tę drogę. Tymczasem na na chodnik nie możemy się doczekać od 50 lat. Osiedle Porębskiego, które z nami sąsiaduje ma drogi, chodniki. To było jeszcze za czasów PZPR, to im zrobili - mówi Edward Piętka, ojciec Krzysztofa.
- W tym miejscu było już sześć wypadków, w tym dwa z dziećmi. Bo przecież małe dzieci chodzą tędy do i ze szkoły jedenastki - dodaje Roman Czerw.
- Droga jest wąska, po opadach śniegu jeszcze się zawęża.
- Ulica Zaborska jest traktowana jako alternatywna dla obwodnicy. Ten, kto z pozycji gabinetu mówi, że remont tej drogi nie jest zasadny, powinien tu przyjść i zobaczyć na własne oczy. Mieszkańcy są zdeterminowani i chcą zablokować drogę, by wywalczyć chodnik - stwierdza Krzysztof Piętka.
- Trwają przygotowania do modernizacji drogi powiatowej. Być może prace zaczną sie jeszcze w tym roku, a jeśli nie, to najpóźniej w 2010. Mieszkańcy ulicy Zaborskiej nie mają się czego obawiać. To właśnie od docinka, przy którym mieszkają rozpocznie się remont - zapewnia Ryszard Tabaka.