Reklama
25 czerwca 2026, czwartek
O Mongolii z Jakubem Czajkowskim
- Dla turysty
- 17 lutego 2019
- 13:38
W czwartek 28 lutego o godzinie 18 w Oświęcimskim Centrum Kultury odbędzie się dwunaste - z cyklu podróżniczych "Spotkań przy globusie". Tym razem będzie mowa o Mongolii.
Będzie to spotkanie z geografem i podróżnikiem organizującym i pilotującym wyprawy przygodowe, trekkingowe, konne i rowerowe w różne miejsca na ziemi - Jakubem Czajkowskim "Mongolia - podróże w kraju Czyngis-chana".
Mongolia to kraj o bogatej kulturze i imponującej historii. Jej najcenniejszym skarbem jest przyroda. Nieskażona, dziewicza i wbrew powszechnemu mniemaniu niezwykle różnorodna. Na mongolskim stepie niewiele zmieniło się od czasów Czyngis-Chana, a Mongołowie bardzo chętnie witają gości i często zapraszają do swoich jurt. To jeden z nielicznych narodów niezmienionych jeszcze współczesnością.
Jakub Czajkowski
Kilkakrotnie podróżował konno po Mongolii i wędrował po górskich pustkowiach Azji Środkowej, w Pamirze i Tien-szanie. Przemierzał szlaki Tybetu, Indochin i syberyjską tajgę. Wielokrotnie organizował też trekkingi górskie w różnych pasmach Karpat. Pasjonuje się fotografią, dziką przyrodą i aktywnym wypoczynkiem, najlepiej na dystansie 100 km, z mapą i kompasem w dłoni.
Podczas spotkania będziemy mieli okazję podróżować przez zielone, ciągnące się po horyzont stepy. Po drodze odwiedzimy jurty nomadów i przyjrzymy się tradycyjnemu sposobowi życia pasterzy. Wśród śpiewających wydm i płonących klifów Pustyni Gobi poszukamy szkieletów dinozaurów i zmierzymy się z potężnym mongolskim wiatrem, podjeżdżając rowerami na górskie przełęcze. W trakcie podróży zatrzymamy się w wielu buddyjskich klasztorach i zupełnie przypadkiem trafimy na narodowe mongolskie święto - Naadam.
Dotrzemy też nad jedno z najpiękniejszych jezior świata - Chubsuguł, aby z końskich grzbietów podziwiać malownicze krajobrazy. Podróżowanie konno to wyjątkowa forma poznawania tej części świata. Konie od setek lat zajmują w kulturze Mongołów ważne miejsce, a ludzie wciąż nie wyobrażają sobie codziennego życia bez nich. Choć nigdy nie dorównamy umiejętnościami tamtejszym jeźdźcom, to podróżując w siodle zdobędziemy ich sympatię i nieraz napijemy się wspólnie kumysu. Na dzielnych i wytrzymałych wierzchowcach dotrzemy na wysokie przełęcze i poczujemy wiatr we włosach galopując bezkresnym stepem. Będziemy cieszyć się prawdziwą, niczym nie skrępowaną wolnością i przestrzenią, na sto procent obcując z majestatem natury.
Wstęp wolny