• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Niespokojna wigilia w Oświęcimiu. Dwa podtrucia czadem

Wigilia Bożego Narodzenia w Oświęcimiu nie była spokojna, w dwóch domach doszło do podtruć tlenkiem węgla,. Do szpitala trafiła 15-latka.

Reklama

W Oświęcimiu doszło do dwóch zdarzeń związanych z tlenkiem węgla. W obu przypadkach czad pojawił się w domach jednorodzinnych, w których w łazienkach działały piecyki gazowe.

 

Pierwsze zgłoszenie służby przyjęły przed południem z domu przy ulicy Pilata. Rodzina zauważyła, że 15-letnia dziewczyna źle się poczuła po kąpieli. Domownicy wezwali pomoc, a ratownicy medyczni przewieźli nastolatkę do szpitala na leczenie. Strażacy sprawdzili powietrze w budynku i wykryli stężenie tlenku węgla na poziomie 150 ppm.

 

Godzinę później czad zaatakował w kolejnym domu, tym razem przy ulicy Broniewskiego. Po pobycie w łazience źle poczuł się 52-letni mężczyzna. Strażacy zmierzyli stężenie tlenku węgla na poziomie 30 ppm. Tym razem poszkodowany nie wymagał hospitalizacji.

 

„Tlenek węgla jest bezwonny i bezbarwny, dlatego bez czujnika domownicy nie są w stanie go zauważyć. Niestety, co roku przypomina o sobie właśnie w sezonie grzewczym” - poinformowała aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

 

Służby przypominają, że do objawów zatrucia tlenkiem węgla należą ból głowy, uczucie silnego zmęczenia, nudności, wymioty, duszności, zaburzenia równowagi, kołatanie serca, a w cięższych przypadkach drgawki i utrata przytomności.

 

„Jeśli podejrzewamy zatrucie czadem, trzeba natychmiast otworzyć okna, wyprowadzić poszkodowaną osobę w bezpieczne miejsce i wezwać pogotowie ratunkowe, a gdy nie oddycha, rozpocząć resuscytację” - dodała rzeczniczka KPP.

 

Policjanci i strażacy apelują, aby w domach z piecykami gazowymi regularnie sprawdzać drożność przewodów wentylacyjnych oraz instalować czujniki tlenku węgla. 

 

Takie urządzenie wykryje nawet niewielkie stężenie gazu i uruchomi alarm, który może uratować życie.