• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Nie zmieścił się pod wiaduktem. Kierowca słono zapłaci - FOTO

Fiat Ducato utknął pod wiaduktem w Gorzowie. Fot. Policja

37-letni kierowca zignorował znak ograniczający wysokość pojazdów i uszkodził Fiata Ducato pod wiaduktem kolejowym w Gorzowie.

Reklama

Spis treści

O zdarzeniu pisaliśmy w sobotę -  TUTAJ

 

37-letni mieszkaniec gminy Przeciszów zignorował znak ograniczający wysokość pojazdów do 2,5 metra i poważnie uszkodził samochód dostawczy. Po zderzeniu z wiaduktem kolejowym zabudowa ładunkowa Fiata Ducato całkowicie zablokowała przejazd. Policjanci ukarali kierowcę mandatem w wysokości 2500 zł, naliczyli mu punkty karne i zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.

 

Do zdarzenia doszło w sobotę tuż przed godz. 16 na ulicy Nowowiejskiej w Gorzowie.

 

Policjanci ustalili, że kierowca Fiata Ducato wjechał na ulicę Nowowiejską, ignorując znak informujący o ograniczeniu wysokości pojazdów do 2,5 metra. Przejeżdżając pod wiaduktem kolejowym zerwał zabudowę ładunkową samochodu.

 

Strażacy usunęli uszkodzoną zabudowę i przywrócili ruch pod wiaduktem.

 

„37-letni mieszkaniec gminy Przeciszów, wjeżdżając na ulicę Nowowiejską, zignorował znak drogowy informujący o ograniczeniu wysokości pojazdów do 2,5 metra” - poinformowała aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

 

Mandat, punkty i zatrzymany dowód

 

Policjanci ukarali kierowcę mandatem karnym oraz punktami karnymi. Funkcjonariusze zatrzymali również dowód rejestracyjny uszkodzonego Fiata Ducato.

 

Policjanci przypominają o znakach

 

„Przypominamy kierowcom samochodów ciężarowych oraz dostawczych o konieczności ciągłego monitorowania oznakowania drogowego, zwłaszcza na trasach, na których znajdują się wiadukty lub tunele. Nieuwaga i brak koncentracji mogą prowadzić nie tylko do uszkodzenia pojazdu, ale też do poważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym” - dodała rzeczniczka KPP.