Reklama
Nie odpuścił matce i poszedł siedzieć
- Paweł Wodniak
- Oświęcim, Na sygnale
- 13 kwietnia 2026
- 13:48
Przemoc domowa zwykle kończy się karą więzienia. Ci, którzy nie panują nad swoją agresją, muszą się liczyć z takimi konsekwencjami.
Reklama
52-letni Oświęcimianin znęcał się nad 75-letnią matką. W 2023 roku Sąd Rejonowy w Oświęcimiu skazał go za to przestępstwo i wydał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania z nią. Mężczyzna złamał ten zakaz. Zajęli się nim policjanci z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Kryminalni zgromadzili niezbędne dowody i zwrócili się do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu, by wystąpiła do sądu z wnioskiem o umieszczenie mężczyzny w areszcie tymczasowym. Prokurator postawił 52-latkowi zarzut i sporządził stosowny wniosek do sądu Rejonowego w Oświęcimiu.
Sędzia zapoznał się podczas posiedzenia z materiałem dowodowym i zdecydował, że mężczyzna spędzi w areszcie trzy miesiące. Ale to nie koniec konsekwencji. Z złamanie postanowienia sądu grozi bowiem do pięciu lat za kratkami.
Nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakaz zbliżania się do partnerki i kontaktowania z nią wydał dzielnicowy 54-letniemu Oświęcimianinowi. Mężczyzna wszczął awanturę ze swoją o rok starszą partnerką. Informacja o niepokojących krzykach trafiła do operatora numeru alarmowego 112.
Patrol policji zatrzymał awanturnika, który w chwili zdarzenia miał półtora promila alkoholu w organizmie. Dzielnicowy wdrożył procedurę Niebieskiej Karty, w ramach której sprawca jest objęty policyjnym nadzorem. Za znęcanie się grozi kara do pięciu lat więzienia.