Reklama
27 kwietnia 2026, poniedziałek
Nie liczy się miejsce, lecz czas i postęp
- Jakub Konior
- Inne dyscypliny
- 17 października 2016
- 19:35
Reklama
O początkach przygody z pływaniem, kolejnych wyzwaniach sportowych i nowo nabytych umiejętnościach z Wiktorią Dach, zdobywczynią Grand Prix Małopolski w kategorii 13- latek, rozmawia Jakub Konior.
Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z pływaniem?
- Pływam od kiedy pamiętam, zawsze ciągnęło mnie w kierunku wody. W trzeciej klasie szkoły podstawowej zapisałam się do sekcji pływackiej, a więc pływaczką jestem już od czterech lat.
Jak przygotowywałaś się do udziału w Grand Prix Małopolski?
- Bardzo ciężko trenując Szczególnie skupiłam się na doskonaleniu techniki stylu grzbietowego, ponieważ nie jest ona u mnie najlepsza. Chciałam uzyskać jak najlepszy czas w stylu klasycznym więc pracowałam także nad techniką pociągnięcia pod wodą.
Które wyścigi pozwoliły Ci na zdobycie tytułu najbardziej wszechstronnej pływaczki w kategorii 13- latek?
- Starty na 100 metrów stylem klasycznym i 200 metrów stylem zmiennym.
Jakie odczucia towarzyszyły Ci po pierwszym starcie w barwach oświęcimskiej SMS (Szkoły Mistrzostwa Sportowego w PZ nr 2 - przyp. red.)?
- Niewątpliwie ogromna satysfakcja. Poczułam coś nowego niż dotychczas. Uczucie niesamowite. Nowy sezon, nowy klub, nowe wyzwania. Było
to dla mnie czymś nowatorskim. Po wyjściu z wody bałam się, że mój trener (Andrzej Brania - przyp. red.) będzie niezadowolony, lecz było zupełnie na odwrót.
Miałaś jakieś słabsze momenty podczas zawodów?
- Nie, byłam bardzo pozytywnie nastawiona do walki.
Spodziewałaś się, że w Bochni pójdzie ci, aż tak dobrze?
- Nigdy nie zakładam z góry, jak mi pójdzie na danych zawodach. Nie liczy się miejsce, lecz czas i postęp. Oczywiście była nutka nadziei, lecz niezbyt duża.
Wykorzystałaś nowe umiejętności zdobyte w trakcie obozu szkoleniowego w Centralnym Ośrodku Sportu?
- Dynamiczniejsze nawroty, dłuższe pływanie pod wodą na nogach do motyla i zakończenie do stylu grzbietowego.
Jaki jest Twój sposób na sukces?
- Ciężki i systematyczny trening oraz odpowiednie nastawienie psychiczne. To najważniejsze elementy na drodze do osiągnięcia pożądanego sukcesu.
Jakie masz plany oraz oczekiwania w rozpoczynającym się sezonie w nowym klubie pływackim?
- Chciałabym zdobyć tytuł najlepszej zawodniczki na Zimowych Mistrzostwach Małopolski, ponieważ utrzymuję to miejsce już od trzech lat i szkoda byłoby go stracić. Istotnym zamierzeniem jest także godna reprezentacja klubu na Zimowych Mistrzostwach Polski 14-latków.
Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z pływaniem?
- Pływam od kiedy pamiętam, zawsze ciągnęło mnie w kierunku wody. W trzeciej klasie szkoły podstawowej zapisałam się do sekcji pływackiej, a więc pływaczką jestem już od czterech lat.
Jak przygotowywałaś się do udziału w Grand Prix Małopolski?
- Bardzo ciężko trenując Szczególnie skupiłam się na doskonaleniu techniki stylu grzbietowego, ponieważ nie jest ona u mnie najlepsza. Chciałam uzyskać jak najlepszy czas w stylu klasycznym więc pracowałam także nad techniką pociągnięcia pod wodą.
Które wyścigi pozwoliły Ci na zdobycie tytułu najbardziej wszechstronnej pływaczki w kategorii 13- latek?
- Starty na 100 metrów stylem klasycznym i 200 metrów stylem zmiennym.
Jakie odczucia towarzyszyły Ci po pierwszym starcie w barwach oświęcimskiej SMS (Szkoły Mistrzostwa Sportowego w PZ nr 2 - przyp. red.)?
- Niewątpliwie ogromna satysfakcja. Poczułam coś nowego niż dotychczas. Uczucie niesamowite. Nowy sezon, nowy klub, nowe wyzwania. Było
to dla mnie czymś nowatorskim. Po wyjściu z wody bałam się, że mój trener (Andrzej Brania - przyp. red.) będzie niezadowolony, lecz było zupełnie na odwrót.
Miałaś jakieś słabsze momenty podczas zawodów?
- Nie, byłam bardzo pozytywnie nastawiona do walki.
Spodziewałaś się, że w Bochni pójdzie ci, aż tak dobrze?
- Nigdy nie zakładam z góry, jak mi pójdzie na danych zawodach. Nie liczy się miejsce, lecz czas i postęp. Oczywiście była nutka nadziei, lecz niezbyt duża.
Wykorzystałaś nowe umiejętności zdobyte w trakcie obozu szkoleniowego w Centralnym Ośrodku Sportu?
- Dynamiczniejsze nawroty, dłuższe pływanie pod wodą na nogach do motyla i zakończenie do stylu grzbietowego.
Jaki jest Twój sposób na sukces?
- Ciężki i systematyczny trening oraz odpowiednie nastawienie psychiczne. To najważniejsze elementy na drodze do osiągnięcia pożądanego sukcesu.
Jakie masz plany oraz oczekiwania w rozpoczynającym się sezonie w nowym klubie pływackim?
- Chciałabym zdobyć tytuł najlepszej zawodniczki na Zimowych Mistrzostwach Małopolski, ponieważ utrzymuję to miejsce już od trzech lat i szkoda byłoby go stracić. Istotnym zamierzeniem jest także godna reprezentacja klubu na Zimowych Mistrzostwach Polski 14-latków.