Reklama
Nie dla oprysków przeciw komarom w gminie Kęty
- Redakcja eFO
- Meteo
- 13 czerwca 2019
- 11:11
Reklama
Gmina Kęty nie będzie walczyła z komarami za pomocą oprysków, ponieważ może to zagrozić innym pożytecznym owadom.
Burmistrz gminy Kęty, likwidacja tych uciążliwych insektów za pomocą środków chemicznych może zagrozić innym pożytecznym owadom - na przykład pszczołom. To tylko jeden z wielu powodów podjęcia takiej decyzji.
„To nie chodzi o pieniądze. Przeanalizowałem wszystkie „za” i „przeciw”, i wynikiem tej analizy jest decyzja o niestosowaniu oprysków. Mam świadomość, że wielu mieszkańców nie będzie zachwyconych z tego powodu, jednak warto zaznaczy, że nawet jeśli byśmy pryskali na komary to tylko na terenach należących do gminy. Nie możemy „odkomarzać” prywatnych działek, ogródków, łąk, lasów, a one stanowią znacznie większą część gminy" - mówi Krzysztof Jan Klęczar, burmistrz gminy Kęty.
Kolejnym powodem decyzji jest fakt, że insektycydy są szkodliwe nie tylko dla komarów, ale dla wszystkich owadów, bo ich działanie nie jest selektywne. W okresie kwitnienia lip zastosowanie oprysków może mieć negatywny wpływ na, np. jakość miodów.
Na terenie gminy są też cieki wodne i rzekę Sołę, których nie da się „ominąć” w sytuacji stosowania oprysków. To z kolei skutkuje zanieczyszczeniem wód również w stawach hodowlanych, a tym samym „zatrucie” opryskami ryb.
„Negatywne skutki oprysków odczuwają również ludzie, a w szczególności dzieci. Jednorazowe stosowanie oprysków nie ma większego sensu, a kilkukrotne „odkomarzanie” przyniesie więcej szkód niż pożytku. Musieliśmy wybrać „mniejsze zło”, dlatego oprysków nie będzie" - dodaje burmistrz.