• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Nastolatka zasłabła w łazience. Sprawdź czujnik CO

Fot. Małopolska Alarmowo

Szesnastoletnia mieszkanka Kęt zasłabła pod prysznicem w łazience z piecykiem gazowym. Trafiła do szpitala, strażacy wykryli tlenek węgla.

Reklama

W jednym z mieszkań w Kętach doszło do niebezpiecznej sytuacji związanej z tlenkiem węgla. Szesnastoletnia dziewczyna zasłabła podczas kąpieli pod prysznicem w łazience, w której pracował piecyk gazowy. Jej mama natychmiast wezwała pomoc.

 

Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni oraz strażacy. Nastolatka trafiła do szpitala na szczegółowe badania. Strażacy sprawdzili mieszkanie miernikami i potwierdzili obecność tlenku węgla, choć jego stężenie było niewielkie.

 

Policja i straż pożarna kolejny raz przypominają, że czad to cichy przeciwnik.


„Tlenek węgla jest bezwonny i bezbarwny. Człowiek go nie wyczuje, dlatego tak ważny jest czujnik, który włączy alarm, zanim dojdzie do tragedii” - podkreśliła aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa KPP w Oświęcimiu.

 

Objawy zatrucia czadem często na początku wyglądają jak zwykłe przeziębienie albo przemęczenie. To między innymi ból głowy, nudności, senność, zawroty głowy, osłabienie, czasem wymioty czy duszności.


„Jeśli kilka osób w mieszkaniu w krótkim czasie skarży się na podobne dolegliwości, a w domu działają piecyki gazowe lub inne urządzenia grzewcze, trzeba natychmiast przewietrzyć pomieszczenia i wezwać pomoc” - dodała rzeczniczka KPP w Oświęcimiu.

 

Służby apelują, aby regularnie sprawdzać drożność przewodów kominowych i wentylacyjnych oraz nie zasłaniać kratek wentylacyjnych. Niezależnie od pory roku warto zainstalować w mieszkaniu czujnik tlenku węgla. To nieduży wydatek, który może zdecydować o życiu.

 

W sytuacji podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla należy jak najszybciej otworzyć okna, wynieść poszkodowaną osobę w bezpieczne miejsce, wezwać Pogotowie Ratunkowe i służby ratunkowe pod numerem 112. W razie utraty przytomności i braku oddechu trzeba rozpocząć resuscytację i prowadzić ją do czasu przyjazdu ratowników.