Podczas, gdy kadencja Rady Miejskiej w Oświęcimiu po ponad pięciu latach dobiega końca, można dostrzec duże różnice w aktywności jej członków.
Analiza liczby złożonych wniosków, interpelacji i zapytań pokazuje, kto z jaką siłą był zaangażowany w pozostawiające ślad na piśmie działania na rzecz społeczności. Od tych, którzy nie złożyli ani jednego dokumentu, po rekordzistów wykorzystujących swoje uprawnienia samorządowe do zgłaszania zmian i pomysłów.
Warto przyjrzeć się, kto przy pomocy interpelacji i wniosków pracował w kończącej się kadencji.
Żadnej interpelacji czy wniosku nie złożyli Agnieszka Tobiczyk, Paweł Warchoł, Andrzej Jakubowski, Michał Homa, Piotr Hertig, Jacek Stoch i Zygmunt Osoba.
Po jednej interpelacji lub wniosku złożyli Marta Babiuch, Krystyna Dąbrowska i Tadeusz Hoła.
Elżbieta Kos i Stanisław Biernat złożyli trzykrotnie wnioski lub interpelacje, Ireneusz Góralczyk - 10, Michał Chrzan - 15, Bożena Godawa - 17, Krzysztof Kuczek - 20, a Mariola Madej - 22.
Rekordzistami w składaniu interpelacji, wniosków i zapytań są Agnieszka Komendera, która złożyła ich 31, Waldemar Łoziński - 55, Jan Adamaszek - 70, a Jakub Przewoźnik - 99.
Wszyscy radni miejscy kandydują w nadchodzących wyborach samorządowych. Bożena Godawa i Waldemar Łoziński chcą spróbować swoich sił w Radzie Powiatu w Oświęcimiu, a pozostali zamierzają pozostać w radzie miasta.
Należy zaznaczyć, że liczba złożonych wniosków i interpelacji nie jest podstawowym miernikiem pracy radnych, a jedynie elementem wielu składników.
Zobacz również:
https://faktyoswiecim.pl/wybory/az-134-kandydatow-do-rady-miasta-w-oswiecimiu/