• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Morsowanie przyniosło ponad 23 tysiące złotych dla Jasia - FILM, FOTO

Setki osób spotkały się nad Jeziorem Kruki na charytatywnym zakończeniu sezonu morsowego. Podczas wydarzenia zebrano 23 211 złotych dla Jasia.

Reklama

Spis treści

Pogłośnij suwakiem z lewej strony

 

Zimna woda, gorące serca

 

Nad Jeziorem Kruki w Oświęcimiu zakończył się sezon morsowy w wyjątkowym stylu. Oświęcimskie Morsy wraz z partnerami zaprosili mieszkańców na charytatywne wydarzenie, z którego dochód trafi na leczenie 5-letniego Jasia z Grojca. Pogoda dopisała, a nad wodą pojawiły się tłumy ludzi o wielkich sercach.

 

Uczestnicy rozpoczęli spotkanie od wspólnej rozgrzewki przygotowanej przez Animka Dance Fit. Później morsy i goście weszli do wody, kończąc sezon tak, jak lubią najbardziej, z energią, uśmiechem i pomaganiem.

 

Przyjechało aż 25 zastępów strażaków

 

Wydarzeniu towarzyszył ogrom ochotników z ochotniczych straży pożarnych. Nad Kruki przyjechało aż 25 zastępów OSP, nie tylko z powiatu oświęcimskiego, ale także z dalszych miejscowości.

 

Strażacy prezentowali swoje wozy, chętnie rozmawiali z mieszkańcami i włączyli się w akcję pomocy dla chłopca. To pierwsze wydarzenie charytatywne w grodzie nad Sołą z taką liczbą wozów bojowych.

 

Na miejscu działała również mobilna sauna, gorące balie i jacuzzi. Goście mogli spotkać zwierzęta, odwiedzić kiermasze oraz strefę gastronomiczną. Nie brakowało morsowej grochówki, pajdy ze smalcem, domowych ciast i gofrów.

 

Licytacje i pomoc dla chłopca

 

Jednym z najważniejszych punktów programu były licytacje voucherów i nagród przekazanych przez sponsorów. Uczestnicy mogli wylicytować m.in. zaproszenia do parków rozrywki, zajęcia sportowe, usługi kosmetyczne, masaże czy lot widokowy.

 

Dochód z wydarzenia, ponad 23 tysiące złotych trafi na leczenie i rehabilitację Jasia Sulkiewicza z Grojca, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

 

Organizatorzy podkreślają, że to kolejny dowód na to, jak wielką siłę ma wspólne działanie mieszkańców i ludzi dobrej woli.