Reklama
Miłe złego początki
- Andrzej Rzycki
- Hokej
- 4 marca 2026
- 21:13
Środa to termin zazwyczaj zarezerwowany dla piłkarzy. Dziś mieliśmy wyjątek od tej reguły. Na trzech polskich i jednym czeskim (JKH GKS w roli gospodarza gra w Karwinie) lodowisku rozegrano trzecią serię ćwierćfinałów play-off Polskiej Hokej Ligi. Co ciekawe, we wszystkich parach po dwóch grach mieliśmy remis.
Reklama
Unia pojechała do Torunia. To trzecia w tym sezonie wizyta biało-niebieskich w grodzie Kopernika. Dwie wcześniejsze kończyły się porażkami (6:5 po serii rzutów karnych i 6:1). Dzisiejsze spotkanie znakomicie rozpoczęło się dla przyjezdnych. Już pierwsza groźniejsza akcja gości przyniosła im powodzenie. W 39 sekundzie Mika Partanen idealnie przymierzył w okienko bramki strzeżonej przez Antona Svenssona. W pierwszej odsłonie Unia sprawiała lepsze wrażenie, ale więcej goli nie było.
Oświęcimianie rozpoczęli drugą tercję w przewadze (na ławce Rusłan Baszyrow). Wynik się jednak nie zmienił. Skuteczniejsi byli za to miejscowi i kiedy na ławce kar odpoczywał Martin Kasperlik, tor lotu krążka po strzale Vili Laitinena skutecznie zmienił Jakub Lewandowski. Wszystko zaczynało się zatem od początku. Ostatnie 2 minuty drugiej tercji to znowu przewaga liczebna Unii, ale ponownie została zmarnowana.
W trzeciej partii emocji sięgnęły zenitu. Obie drużyny czekały na błąd rywala, doskonale zdając sobie sprawę ile waży każde przejęcie krążka. Decydujący cios zadały „Stalowe Pierniki”. Jakub Lewandowski dokładnie dograł do Michała Kalinowskiego, a ten szansy nie zmarnował. Oświęcimianie w samej końcówce postawili wszystko na jedną kartę i do boksu zjechał Linus Lundin. Nie udało się jednak doprowadzić do dogrywki. Ku uciesze toruńskich fanów, to Energa jest teraz bliżej półfinału play-off. Jutro kolejny mecz na Tor-Torze w którym Unia koniecznie musi poszukać zwycięstwa.
W pozostałych meczach ćwierćfinałowych:
Comarch Cracovia - GKS Katowice 2:1 po dogrywce (0:0, 1:1, 0:0, 1:0 dogrywka). Stan play-off: 2:1 dla Comarch Cracovii.
BS Polonia Bytom - ECB Zagłębie Sosnowiec 2:3 po dogrywce (0:0, 1:1, 1:1, 0:1 dogrywka). Stan play-off: 2:1 dla Zagłębia Sosnowiec.
JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 1:3 (0:2, 1:1, 0:0). Stan play-off: 2:1 dla GKS Tychy.
KH Energa Toruń - Unia Oświęcim 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
Bramki: 0:1 Partanen (Heikkinen, Florczak) 0.39, 1:1 Lewandowski (Laitinen) 30.35, 2:1 M. Kalinowski (Lewandowski) 47.53.
Sędziowali: Paweł Kosidło, Krzysztof Kozłowski (główni), Kacper Król, Łukasz Sośnierz (liniowi). Kary: 6 i 10 minut. Widzów: 2.500. Stan play-off: 2:1 dla KH Energa Toruń (do czterech zwycięstw).
Unia: Lundin - Soderberg, Kubes, Petras, Olsson Trkulja, Peresunko - Florczak, Scarlett, Partanen, Heikkinen, Ahopelto - Makela, Morrow, Kasperlik, Rac, D. Tyczyński - Prokopiak, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Robert Kalaber.