Reklama
Mikołaj pomylił Laponię z Bulowicami, dzieci zadowolone - FOTO
- Jola Wodniak
- Kęty, Kultura i rozrywka
- 10 grudnia 2025
- 16:38
Pierwszy tydzień grudnia w Bulowicach upłynął w świątecznym klimacie, a świąteczna wioska na dobre zadomowiła się w kalendarzu gminy Kęty.
Spis treści
Świąteczna wioska w Bulowicach coraz wyraźniej wchodzi do kanonu cyklicznych wydarzeń w gminie. Druga edycja imprezy potwierdziła, że mieszkańcy bardzo polubili to miejsce. Przez kilka dni do wioski zaglądali zarówno bulowiczanie, jak i goście z okolicy, a organizatorzy zadbali o to, żeby każdego dnia działo się coś innego.
Od środy do piątku główną rolę przejęły dzieci
Centrum Usług Społecznych w Kętach oraz Koło Gospodyń Wiejskich w Bulowicach przygotowały serię warsztatów, podczas których najmłodsi tworzyli ozdoby, dekoracje i świąteczne drobiazgi. Oprawę muzyczną zapewnił Zespół Szkolno Przedszkolny w Bulowicach, więc w wiosce cały czas brzmiały kolędy i zimowe piosenki.
Kulminacja przypadła na weekend
W sobotę do Bulowic dotarł Święty Mikołaj. Jak żartowali organizatorzy, brodaty gość tak bardzo wciągnął się w zwiedzanie wioski, że przez chwilę potraktował gminę Kęty jak własną Laponię. Przez cały dzień spacerował między stoiskami, pozował do zdjęć i rozmawiał z dziećmi, a dopiero wieczorem ruszył dalej ze swoimi reniferami.
Niedziela przyniosła finałową dawkę atrakcji
Organizatorzy rozpoczęli dzień świątecznym turniejem gry w rummikub, który przyciągnął zarówno młodszych, jak i starszych uczestników. Później na scenie pojawiły się lokalne zespoły, które domknęły tydzień wspólnym muzykowaniem i dobrą energią.
Za świąteczną wioską stoi sołtys Bulowic Krzysztof Biczak oraz cała grupa zaangażowanych mieszkańców i partnerów. Dzięki ich pracy teren przy wiosce zamienił się na kilka dni w miejsce spotkań, zabawy i sąsiedzkich rozmów.
Druga edycja świątecznej wioski już należy do historii, ale wiele osób przyznaje, że chętnie wróci tu za rok. Klimat, który stworzyli organizatorzy, sprawił, że początek grudnia w Bulowicach naprawdę przypominał pocztówkę z zimowych świąt.