Reklama
27 maja 2026, środa
Miała być impreza z maryhą. Nie wyszło
- Paweł Wodniak
- 28 października 2019
- 19:03
Reklama
W Osieku w ręce policjantów wpadł kierowca, który miał w samochodzie marihuanę. Wiózł ją na imprezę urodzinową swojego kolegi. Tym razem nie wyszło.
Na ulicy Browarnej policjanci dostrzegli opla, którego kierowca nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze drogówki zatrzymali go w związku z tym do kontroli.
Za kierownicą samochodu siedział 32-letni osieczanin. Mundurowi dostrzegli w pojeździe woreczek z suszem roślinnym. Podejrzewali, że to marihuana, w związku z tym zatrzymali kierowcę.
Policjanci przy pomocy narkotestera potwierdzili, że zielona substancja, to tzw. gandzia.
„Ustalili również, że narkotyk miał być dostarczony na imprezę urodzinową do znajomego” - relacjonuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Mężczyzna za posiadanie środków odurzających może usłyszeć wyrok do trzech lat więzienia.