Reklama
15 czerwca 2026, poniedziałek
Media nie dla pani wójt, pani wójt nie dla mediów
- Redakcja
- Publicystyka
- 17 czerwca 2011
- 10:47
Reklama
Ile można czekać na odpowiedź urzędnika? Dwa tygodnie, miesiąc? Kwestie te reguluje Ustawa o dostępie do informacji publicznej. A jeśli urzędnik wykracza poza zawarte w niej terminy?
Najpierw dotarły do mnie wieści o oburzeniu wójt Małgorzaty Grzywy w związku z zaproszeniem na spotkanie do przedszkola przedstawicieli lokalnych mediów. Uwierzyłem czy nie uwierzyłem w to wtedy? Moja sprawa.
Jednak, gdy pierwsza osoba po włodarzu zapewnia, że wójt zadzwoni z odpowiedzią, a ten nie dzwoni przez ponad dwa miesiące, to wierzę zarówno w tamto oburzenie, jak i w strach urzędnika przed mediami. A jeśli urzędnik odpowiedzialny za udzielanie informacji mediów się boi, to znaczy, że najwidoczniej ma coś do ukrycia.
Komentarz dotyczy tekstu „Przepompownię ścieków chcą stworzyć na przedszkolnym placu zabaw”.