• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Medalowe łupy Oświęcimian z Factory - FOTO

Oświęcimianie z Factory przywieźli medale z kilku jednocześnie rozgrywanych zawodów. Fot. BJJ Factory Oświęcim

Powiększa się medalowa kolekcja ekipy Factory. Oświęcimianie startowali jednocześnie w kilku zawodach, a osiągnięte wyniki muszą wszystkich w klubie niezmiernie cieszyć.

Reklama

Jonasz Oszkandy (BJJ Factory Oświęcim) podczas Project Roll Jiu-Jitsu 6 w Rybniku zajął pierwsze miejsce w kategorii 7/8-latków No-Gi. Jak zgodnie podkreślają organizatorzy, o występie młodego oświęcimianina można mówić wyłącznie w samych superlatywach. Wygrana Jonasza w Rybniku nie podlegała dyskusji.

 

W Siewierzu odbyła się czwarta już edycja Superpucharu Polski kids BJJ No-Gi&Gi. Oświęcimianie wywalczyli aż trzy medale. Dwa złote były udziałem Konrada Ciecierskiego, który nie miał sobie równych w kategoriach Gi i No-Gi. Zarówno w finale No-Gi, jak i Gi 10/11-latków do 31 kg pokonał Fryderyka Czaję (Torfiorze Team Bełchatów). Srebro dorzuciła Kalinka Ciecierska(8/9-latki do 25 kg). Złoto w tej grupie wiekowej wywalczyła Anastazja Pyzik z Combat Team Radgoszcz.

 

W zawodach Open Championship Poland w Niepołomicach na najwyższym stopniu podium stanął Filip Nowak. Oświęcimianin triumfował w formule MMA. W walce o złoto fighting rules No Gi kadetów 14/15 lat powyżej 66 kg pokonał Kacpra Fiemę z niepołomickiego Challenge Ju-Jitsu Sport. 

 

„To dopiero początek drogi Filipa Nowaka, chociaż już teraz pokazuje on olbrzymi potencjał i serce do walki. Oczywiście przed nim sporo pracy. Jesteśmy jednak przekonani, że ten zawodnik dostarczy nam jeszcze wiele powodów do dumy” - podkreślają w Factory Oświęcim.

 

Z kolei w Chorzowie odbyła się gala Silesian MMA 25. W swoim debiucie semi-pro zwycięstwo odniósł Błażej Kleszcz (BJJ Factory Oświęcim). Zwyciężył na punkty jednogłośną decyzją sędziów. Oświęcimianin pokonał w walce MMA semi-pro do 77 kg Yehora Zhezhkunetsa. A to wyjątkowo twardy i wymagający rywal.

 

„Cenne trofea i kolejne medale pokazują kierunek w jakim zmierzamy jako zespół. To powód do dumy dla całej naszej drużyny. Zwycięstwa nie rodzą się z niczego. Są efektem codziennej pracy, konsekwencji i zaangażowania. Brawa należą się wszystkim zawodnikom. Nasz progres naprawdę cieszy i motywuje do dalszej pracy” - komentują w oświęcimskim klubie.