Reklama
17 czerwca 2026, środa
Mecenas Pociej: Uważamy, że tego typu rozstrzygnięcie nie byłoby sprawiedliwe - FILM
- x-news
- 27 lipca 2018
- 05:55
Reklama
Będzie proces w sprawie Sebastiana K., podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym obrażenia odniosła ówczesna premier Beata Szydło. Tak zadecydował oświęcimski sąd rejonowy, odrzucając wniosek prokuratury o warunkowe umorzenie.
Wnioskowi prokuratury sprzeciwił się oskarżony Sebastian K. oraz jego obrońca
"Uważamy, że tego typu rozstrzygnięcie nie byłoby sprawiedliwe" - powiedział obrońca Sebastiana K. Władysław Pociej. Jak dodał, taka decyzja domniemywałaby, że winnym wypadku jest właśnie Sebastian K.
Sam oskarżony stwierdził, że nie może się zgodzić z wnioskiem prokuratury, ponieważ nie czuje się winny.
Termin rozpoczęcia procesu nie został wyznaczony
Obecnie prokurator musi uzupełnić wniosek o umorzenie o elementy niezbędne dla aktu oskarżenia, czyli m.in. listę świadków i wykaz dowodów do przeprowadzenia. Termin rozpoczęcia procesu nie został wyznaczony. Będzie się toczył przed oświęcimskim sądem.
Prokuratura chciała warunkowego umorzenia sprawy i wyznaczenia okresu próby wynoszącego rok. Sebastian K. miałby też zapłacić 1,5 tysiąca nawiązki.