• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Mecenas Pociej: Uważamy, że tego typu rozstrzygnięcie nie byłoby sprawiedliwe - FILM

Reklama

Będzie proces w sprawie Sebastiana K., podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym obrażenia odniosła ówczesna premier Beata Szydło. Tak zadecydował oświęcimski sąd rejonowy, odrzucając wniosek prokuratury o warunkowe umorzenie.



Wnioskowi prokuratury sprzeciwił się oskarżony Sebastian K. oraz jego obrońca

"Uważamy, że tego typu rozstrzygnięcie nie byłoby sprawiedliwe" - powiedział obrońca Sebastiana K. Władysław Pociej. Jak dodał, taka decyzja domniemywałaby, że winnym wypadku jest właśnie Sebastian K.

Sam oskarżony stwierdził, że nie może się zgodzić z wnioskiem prokuratury, ponieważ nie czuje się winny.
Termin rozpoczęcia procesu nie został wyznaczony

Obecnie prokurator musi uzupełnić wniosek o umorzenie o elementy niezbędne dla aktu oskarżenia, czyli m.in. listę świadków i wykaz dowodów do przeprowadzenia. Termin rozpoczęcia procesu nie został wyznaczony. Będzie się toczył przed oświęcimskim sądem.

Prokuratura chciała warunkowego umorzenia sprawy i wyznaczenia okresu próby wynoszącego rok. Sebastian K. miałby też zapłacić 1,5 tysiąca nawiązki.