• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Mam talent, czyli oświęcimianki w ringu - FOTO

Sokółka (województwo podlaskie) gościła uczestników eliminacji Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w boksie olimpijskim.

Reklama

Sokółka (województwo podlaskie) gościła uczestników eliminacji Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w boksie olimpijskim.




W ringu kibice zobaczyli dwie pięściarki z miasta nad Sołą.

Niespełna miesiąc temu w Łapanowie Zuzanna Rzepa i Hanna Górny stanęły na najwyższym stopniu podium wojewódzkiego championatu. Przypomnijmy, iż to pierwsze oświęcimianki z tytułem mistrzyń Małopolski w boksie olimpijskim. Teraz reprezentantki Oświęcimskiej Akademii Boksu prowadzone przez trenera Jana Sibika wyruszyły na Podlasie, gdzie walczyły w eliminacjach do Igrzysk Młodzieży.

Zarówno Zuzanna Rzepa i Hanna Górny w Sokółce zaprezentowały się z bardzo dobrej strony, prezentując wysokie umiejętności. Oświęcimski sztab szkoleniowy nie krył zadowolenia po ich walkach. Zuzanna Rzepa (kat. wagowa do 60 kg) skrzyżowała rękawice z reprezentantką gospodarzy z białostockiego Hetmana. Wygrała oświęcimianka, zapewniając sobie automatycznie udział podczas finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.

Z kolei Hanna Górny (kat. wagowa do 48 kg) po bardzo energetycznej i wyrównanej walce z zawodniczką Hermes Boxing, przegrała niejednogłośną decyzją sędziów. Pięściarce z nadsolańskiego grodu należą się jednak olbrzymie brawa za postawę w ringu.
„Nasze zawodniczki pojechały do Sokółki w glorii mistrzyń Małopolski i godnie reprezentowały nasze województwo. Potwierdziły zwyżkującą formę i świetny poziom. Wracamy z głowami podniesionymi do góry, bo dziewczęta pokazały kawał dobrego boksu. Jesteśmy bardzo zadowoleni po występie w Sokółce. Niewątpliwie zaprocentowała ciężka praca wykonana podczas treningów” - komentują trenerzy z Oświęcimskiej Akademii Boksu.



Fot. Filip Fetko