Reklama
11 czerwca 2026, czwartek
LKS Piotrowice rozgromił Sygnał
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 25 sierpnia 2015
- 17:15
Reklama
LKS Piotrowice wygrał z Sygnałem 7:0. Dla gospodarzy było to drugie zwycięstwo w sezonie. Na koncie klubu z Włosienicy znajduje się nadal zero punktów.
Wynik spotkania otworzył Adamus. Piłkarz minął trzech rywali i znalazł sposób na bramkarza zespołu przeciwnika. Drugą bramkę zdobył grający prezes LKS Piotrowice. Otrzymał on podanie od Kościelnika i w sytuacji jeden na jeden uderzył celnie z 16 metrów. Piłka przeszła między nogami Jarosza. Trzeci gol dla gospodarzy był trafieniem samobójczym gości.
Wynik na 4:0 podwyższył Adamus. Zawodnik otrzymał piłkę od Piotra Frączka, wymanewrował bramkarza i skierował futbolówkę do pustej bramki. Przy kolejnym golu asystował Paweł Frączek, a piłkę do siatki skierował Rogalski. Na listę strzelców wpisał się też Merta. Ten zawodnik był autorem bramki na 6:0. Wynik spotkania ustalił Kościelnik. Po podaniu od Adamusa zawodnik gospodarzy skutecznie uderzył z pięciu metrów.
- Cały czas dominowaliśmy i zasłużenie wygraliśmy - powiedział Piotr Frączek, zawodnik i prezes LKS Piotrowice.
- Takiego spotkania nie widziałem już dawno. Moi zawodnicy nie potrafili wyciągnąć wniosków z tego, co dzieje się na boisku i tracili bramki w podobny sposób. Popełniali przy tym katastrofalne błędy - powiedział Józef Gembala, trener Sygnału Włosienica.
Sobota 22 maja LKS Piotrowice - Sygnał Włosienica 7:0
Bramki: 1:0 Adamus, 2:0 Piotr Frączek, 3:0 gol samobójczy, 4:0 Adamus, 5:0 Rogalski, 6:0 Merta, 7:0 Kościelnik
Składy:
LKS Piotrowice: Kudłacik, Antecki, Miętka (60. Figura), Rogalski, Stolarczyk, Kościelnik, M. Frączek (55. Paweł Frączek), Piotr Frączek, Merta, Adamus, Chachuła.
Sygnał Włosienica: Jarosz (58. Patrzyk) - Grubka, Sulkiewicz, Momot (60. Stachura), Pacyga - S. Sroka, Szpiegla, Kasperek, Korwin - Oczkowski (42. K. Sroka), Krzemień (60. Kowalik).
Wynik spotkania otworzył Adamus. Piłkarz minął trzech rywali i znalazł sposób na bramkarza zespołu przeciwnika. Drugą bramkę zdobył grający prezes LKS Piotrowice. Otrzymał on podanie od Kościelnika i w sytuacji jeden na jeden uderzył celnie z 16 metrów. Piłka przeszła między nogami Jarosza. Trzeci gol dla gospodarzy był trafieniem samobójczym gości.
Wynik na 4:0 podwyższył Adamus. Zawodnik otrzymał piłkę od Piotra Frączka, wymanewrował bramkarza i skierował futbolówkę do pustej bramki. Przy kolejnym golu asystował Paweł Frączek, a piłkę do siatki skierował Rogalski. Na listę strzelców wpisał się też Merta. Ten zawodnik był autorem bramki na 6:0. Wynik spotkania ustalił Kościelnik. Po podaniu od Adamusa zawodnik gospodarzy skutecznie uderzył z pięciu metrów.
- Cały czas dominowaliśmy i zasłużenie wygraliśmy - powiedział Piotr Frączek, zawodnik i prezes LKS Piotrowice.
- Takiego spotkania nie widziałem już dawno. Moi zawodnicy nie potrafili wyciągnąć wniosków z tego, co dzieje się na boisku i tracili bramki w podobny sposób. Popełniali przy tym katastrofalne błędy - powiedział Józef Gembala, trener Sygnału Włosienica.
Sobota 22 maja LKS Piotrowice - Sygnał Włosienica 7:0
Bramki: 1:0 Adamus, 2:0 Piotr Frączek, 3:0 gol samobójczy, 4:0 Adamus, 5:0 Rogalski, 6:0 Merta, 7:0 Kościelnik
Składy:
LKS Piotrowice: Kudłacik, Antecki, Miętka (60. Figura), Rogalski, Stolarczyk, Kościelnik, M. Frączek (55. Paweł Frączek), Piotr Frączek, Merta, Adamus, Chachuła.
Sygnał Włosienica: Jarosz (58. Patrzyk) - Grubka, Sulkiewicz, Momot (60. Stachura), Pacyga - S. Sroka, Szpiegla, Kasperek, Korwin - Oczkowski (42. K. Sroka), Krzemień (60. Kowalik).