• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

LKS Gorzów dał sobie wydrzeć zwycięstwo

Reklama

LKS Gorzów zremisował na wyjeździe ze Zgodą Byczyna 2:2.


W 5. minucie po rzucie rożnym bramkę strzałem głową z zdobył Zieliński. W 52. minucie przyjezdni wyrównali. Również z rzutu rożnego padł gol na 1:1. Piłkę w siatce umieścił Pyrlik. W 65. minucie było 1:2. Skutecznie z dystansu z 20 metra uderzył Pieczara. W 85. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Błąd przy strzale Siewniaka popełnił Chowaniec. Zamiast interweniować rękami, próbował obronić nogami. Futbolówka skozłowała przed nim i wpadła do siatki.
„Mieliśmy bardzo dużo sytuacji podbramkowych. Nie wykorzystaliśmy ich. Najlepsze miał Pyrlik, który dwukrotnie strzelał głową. Blisko zdobyczy bramkowej byli też Molenda i Dulowski. Nie dopasowaliśmy się do nawierzchni boiska" - powiedział Maciej Kania, trener LKS Gorzów.

Sobota 10 września Zgoda Byczyna- LKS Gorzów 2:2 (1:0)
Bramki: Zieliński (5.), 1:1 Pyrlik (52.), 1:2 Pieczara (65.), 2:2 Siewniak (85.)

Składy:
Zgoda Byczyna (skład wyjściowy): Yahui, Kurzawa, Powolny, Kazek, Jedynak, Zieliński, Ociepka, Rak, Bartuś, Kamiński, Orawski. Trener: Artur Wąsik.

LKS Gorzów: Chowaniec, Bodziony, Śliwiński, Kwiatkowski, Dulowski, Biskup (46. Dylowicz), Pieczara, K. Jaromin (35. Staszczyk), Cichoń (46. Karol Jaromin), Molenda, Pyrlik (85. B. Molenda). Trener: Maciej Kania.