Reklama
2 maja 2026, sobota
Kupcy z targowiska jak naczynia połączone
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 22 marca 2011
- 16:56
Reklama
Sprawę przyszłości targowiska miejskiego w Oświęcimiu i spotkanie, na którym przedstawiono koncepcję budowy galerii kupieckiej komentuje Zbigniew Wrona, radny miejski z klubu radnych SLD.
- Spotkanie w sprawie przyszłości targowiska miejskiego było bardzo potrzebne. Moim zdaniem przy podejmowaniu decyzji zadbać zarówno o interes miejscowych kupców jak i przyjezdnych, ponieważ są to „naczynia połączone”. Przy braku którejś ze stron może dojść do całkowitego zamarcia targowiska.
Szczególnie ważny jest status działki miejskiej, która w tym projekcie, będzie dzierżawiona przez inwestora. Z informacji przekazanych na spotkaniach wynika, że 80 procent kredytu będzie stanowiło zabezpieczenie na gruncie. Czyli inwestor z kapitałem ok. 250 tys. zł i rozpoczętą budową w Myszkowie ryzykuje tylko 20 procent w przypadku fiaska inwestycji. To po stronie miasta jest największe ryzyko, gdy dojdzie do tzw. „plajty” przedsięwzięcia.
Dlatego już na tym etapie inwestor powinien być wszechstronnie sprawdzony pod względem wiarygodności, prowadzonych wcześniej przedsięwzięć i z jakimi skutkami. Jeszcze dwa tygodnie temu, gdy zadałem pytanie w tej sprawie, to usłyszałem odpowiedź, że nie było takiego sprawdzenia.
Na zdjęciu: Zbigniew Wrona. Fot. Archiwum radnego
Komentarz dotyczy tekstu „Hala kupiecka, czyli dalszy ciąg niechcianej polityki Janusza Marszałka”.