Reklama
Koszt tężni czy całego parku? Spór w Chełmku
- Jola Wodniak
- Chełmek, Gospodarka
- 3 sierpnia 2026
- 19:58
Porównanie kosztów inwestycji wywołało publiczny spór w Chełmku. Burmistrz odpowiedział mieszkańcowi, a ten przesłał nam oświadczenie.
Reklama
Spis treści
Marcin Kręźlewicz zapytał na jednej z grup mieszkańców, dlaczego Imielin za około 6 mln zł buduje kompleks rekreacyjny ze stawem, ścieżkami i tężnią, podczas gdy Chełmek ma przeznaczyć ponad 4 mln zł na inwestycję kojarzoną głównie z tężnią. Jego wpis wywołał reakcję burmistrza Andrzeja Saternusa.
Mieszkaniec opublikował pytanie 28 lipca 2026 roku. Trzy dni później oficjalny profil Gminy Chełmek zamieścił obszerną odpowiedź burmistrza. Samorządowiec zarzucił autorowi wpisu, że pominął znaczną część zakresu planowanych prac.
Mieszkaniec pyta o różnicę w kosztach
Marcin Kręźlewicz porównał planowaną modernizację Parku Rodzinnego w Chełmku z inwestycją w Imielinie.
„Niech mnie ktoś oświeci, bo nie rozumiem. Imielin za 6 mln zł potrafi wybudować od podstaw sztuczny staw wraz z infrastrukturą techniczną, mostkami, ścieżkami, placami zabaw, tężnią solankową, wiatą grillową, siłownią, trawnikami, nasadzeniami… W tym samym czasie Chełmek za 4 mln zł wybuduje samą tężnię. O co tutaj chodzi?” - napisał mieszkaniec.
Burmistrz Andrzej Saternus uznał, że takie zestawienie nie pokazuje pełnego zakresu chełmeckiego zadania. Wskazał, że gmina nie przeznacza całej kwoty wyłącznie na tężnię.
„Cel jest oczywisty, wywołać powszechne oburzenie z powodu marnowania publicznych środków. Szczerze, nie dziwię się Waszemu oburzeniu, ale uwaga to jest kłamstwo” - napisał burmistrz.
Ponad 4,2 mln zł na cały pakiet prac
Gmina podała, że umowa dotyczy zadania pod nazwą „Modernizacja Parku Rodzinnego w Chełmku oraz rozbudowa jego otoczenia wraz z powstaniem ścieżki edukacyjno-dydaktycznej”.
Wartość umowy wynosi 4 276 062,65 zł brutto. Gmina wskazała 10 kwietnia 2026 roku jako datę ogłoszenia zamówienia, a 15 maja jako termin składania ofert. Samorząd otrzymał cztery oferty. Wykonawca ma zakończyć inwestycję do 30 czerwca 2027 roku.
Zakres prac obejmuje zagospodarowanie terenu parku, likwidację nieuczęszczanych ścieżek, wymianę ławek i koszy, montaż domków dla zwierząt oraz wyznaczenie ścieżki dydaktycznej z tablicami edukacyjnymi.
Wykonawca zmodernizuje także oświetlenie, zbuduje tężnię solankową oraz fontannę posadzkową wraz z komorą technologiczną i potrzebną infrastrukturą.
Wokół tężni i fontanny powstaną utwardzone nawierzchnie oraz ciągi piesze. Projekt przewiduje również nowe elementy małej architektury, oświetlenie terenu, iluminację obiektu, nasadzenia zieleni ozdobnej oraz renowację asfaltowego chodnika przylegającego do inwestycji.
Burmistrz zaprosił mieszkańców, którzy chcą poznać szczegóły przedsięwzięcia, do Urzędu Miejskiego w Chełmku.
„Jeżeli mają Państwo jakiekolwiek pytania, czy też wątpliwości zapraszam do Urzędu Miejskiego w Chełmku, służąc pełną informacją na każdy temat” - napisał Andrzej Saternus.
Burmistrz przypomina modernizację Stawów
Andrzej Saternus odniósł się również do zakończonej w 2024 roku modernizacji kompleksu Stawy w Chełmku. Według przekazanych przez niego danych inwestycja kosztowała 7,3 mln zł i objęła ponad 15 hektarów.
Gmina wykonała tam ponad dwa kilometry oświetlonych ścieżek pieszo-rowerowych, parking, plac wielofunkcyjny, pomost widokowy, stanowiska wędkarskie oraz pomost pływający. Powstały także budynek z miejscem pamięci, lokal gastronomiczny i Dom Wędkarza z tarasem, fotowoltaiką oraz pompą ciepła.
„Kompleks Stawy jest odwiedzany przez tysiące mieszkańców w ciągu całego roku” - podkreślił burmistrz.
Andrzej Saternus zakończył swój wpis mocnym apelem do mieszkańca i jego współpracowników.
„Cieszcie się z tego, że żyjecie w pięknym, zielonym i zadbanym mieście, a jeżeli chcecie wnieść coś dobrego, to składajcie mądre propozycje, a nie piszcie o utopiach i mrzonkach” - napisał burmistrz Chełmka.
Marcin Kręźlewicz przesłał oświadczenie
Po publikacji odpowiedzi burmistrza Marcin Kręźlewicz zwrócił się do redakcji Faktów Oświęcim. W przesłanym oświadczeniu wyjaśnił, że chciał rozpocząć rozmowę o kosztach inwestycji oraz sposobie informowania mieszkańców o publicznych wydatkach.
„Mój wpis miał formę pytania i dotyczył porównania kosztów oraz zakresu inwestycji publicznych. Intencją było zwrócenie uwagi na sposób komunikowania wydatków oraz na potrzebę ich racjonalnej oceny. Nie było nim wprowadzanie kogokolwiek w błąd ani, jak zasugerowano, działanie w złej wierze” - napisał Marcin Kręźlewicz.
Mieszkaniec nie zgadza się z zarzutami dotyczącymi kłamstwa, półprawd i celowego wprowadzania odbiorców w błąd.
„Są to poważne zarzuty, które w debacie publicznej powinny być formułowane wyłącznie w sytuacjach jednoznacznych i popartych dowodami. W mojej ocenie w tym przypadku mamy do czynienia z różnicą interpretacji dostępnych informacji, a nie z działaniem intencjonalnie wprowadzającym w błąd” - stwierdził.
Petycja o potrzeby mieszkańców
Marcin Kręźlewicz przypomniał także petycję, którą w 2025 roku współtworzył z innymi mieszkańcami. Autorzy skierowali dokument do burmistrza, Rady Miejskiej oraz rad osiedli.
W petycji wskazali potrzebę budowy obwodnicy i wyprowadzenia ciężkiego ruchu z centrum Chełmka. Domagali się również rozwoju bezpiecznej infrastruktury pieszej i rowerowej, połączenia tras z sąsiednimi gminami, modernizacji oświetlenia oraz poprawy komunikacji publicznej.
Mieszkańcy zwrócili także uwagę na potrzebę realnych konsultacji społecznych, większej przejrzystości decyzji inwestycyjnych, ograniczenia niskiej emisji i skuteczniejszego egzekwowania uchwały antysmogowej.
„To nie są, jak padło w wypowiedzi Burmistrza, utopie i mrzonki. To konkretne, mierzalne potrzeby mieszkańców, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, zdrowie i jakość życia w Chełmku” - napisał Marcin Kręźlewicz.
Apel o pokazanie szczegółowych kosztów
Autor oświadczenia podkreślił, że spór nie powinien skupiać się na osobistych ocenach. Jego zdaniem mieszkańcy potrzebują odpowiedzi na pytanie, czy gmina przeznacza publiczne pieniądze na najpilniejsze potrzeby lokalnej społeczności.
„Dzisiejsza dyskusja nie powinna sprowadzać się do personalnych ocen, lecz do odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czy struktura wydatków publicznych odpowiada najpilniejszym potrzebom mieszkańców oraz czy sposób ich komunikowania jest wystarczająco przejrzysty” - zaznaczył.
Marcin Kręźlewicz zadeklarował gotowość do dalszej rozmowy, ale oczekuje, że obie strony oprą ją na faktach i wzajemnym szacunku.
„Apeluję o publikowanie szczegółowych zestawień kosztów poszczególnych elementów realizowanych inwestycji. Transparentność w tym zakresie jest najlepszym sposobem na budowanie zaufania społecznego i unikanie podobnych nieporozumień w przyszłości” - zakończył mieszkaniec Chełmka.
Spór dotyczy więc nie tylko zakresu modernizacji Parku Rodzinnego. Marcin Kręźlewicz pyta również o priorytety i szczegółowy podział kosztów, natomiast burmistrz podkreśla, że kwota ponad 4,2 mln zł obejmuje znacznie więcej prac niż sama budowa tężni.