Reklama
Końskie marzenie pod choinkę. Witeź, Eros i Wawrzyn z apelem
- Jola Wodniak
- Chełmek, Pomoc
- 14 grudnia 2025
- 18:37
„Mikołaju, nie chcemy złotych podków. Daj nam derkę magnetyczną!” - takie życzenie napisały Witeź, Eros i Wawrzyn, konie ze stajni Ikarion w Bobrku.
Reklama
Spis treści
I nie był to przypadek. Marzenie brzmi nietypowo, ale ma ogromne znaczenie dla ich zdrowia i codziennego komfortu.
Stajnia Ikarion od lat łączy pasję do koni z realną pomocą. Na jej terenie działa ośrodek hipoterapeutyczno-rehabilitacyjny, z którego bezpłatnie korzystają dzieci wymagające szczególnego wsparcia. Konie to nie tylko towarzysze jazdy, ale także prawdziwi terapeuci - cierpliwi, łagodni i pełni ciepła.
Z wiekiem i pracą pojawia się jednak zmęczenie
„Po całym dniu pracy z dziećmi, chciałbym się trochę porozciągać i rozgrzać” - mówi Wawrzyn, jeden z końskich seniorów. - A taka derka... mmm... to jak ciepły koc i masaż w jednym”.
Derka magnetyczna to specjalistyczny sprzęt terapeutyczny dla koni. Działa na mięśnie pleców i grzbietu, poprawia krążenie, przyspiesza regenerację i redukuje napięcia. Efekt? Rozluźniony, szczęśliwy koń, który chętniej i bez bólu współpracuje z człowiekiem.
„Kiedy nakładają na mnie derkę, to jakby wszystkie moje spięte mięśnie mówiły: uff” - dodaje Witeź, wałach pracujący z dziećmi w spektrum autyzmu.
Cena jednej derki magnetycznej to spory wydatek, który znacznie przekracza świąteczny budżet stajni. Dlatego Ikarion rusza z nietypową akcją: zamiast skarpetek pod choinkę, można podarować koniom coś naprawdę potrzebnego, ulgę i zdrowie.
Organizatorzy podkreślają, że derka posłuży nie tylko jednej parze kopyt. Będzie wykorzystywana przez wiele koni w różnym wieku, które każdego dnia niosą pomoc innym.
„Derka to nie luksus. To narzędzie pracy i forma podziękowania naszym końskim czworonożnym przyjaciołom” - mówi Agnieszka Jasińska, właścicielka stajni.
Jak pomóc?
Wpłaty można kierować poprzez stronę https://zrzutka.pl/vvegpd. Można też dołączyć do licytacji charytatywnych na Facebooku - TUTAJ. Wystarczy kilka złotych, by dołożyć cegiełkę do zakupu sprzętu.
„Zamiast reniferów mamy konie, ale serca te same. Jeśli możecie, dorzućcie grosik. Jeśli chcecie - podajcie dalej. Jeśli kochacie konie, pomóżcie spełnić ich świąteczne marzenie - apeluje Agnieszka.
„Kopyta nie proszą. Ale bardzo potrzebują.” - dodaje Eros, koń, którego znają wszystkie dzieci w Ikarionie.