Reklama
16 maja 2026, sobota
KĘTY. Nowy wóz bojowy dla ochotników
- Paweł Wodniak
- 26 lutego 2009
- 17:06
Reklama
Szef gminnej straży pożarnej Józef Szafran przy nowym samochodzie. Fot. Michał Gruszecki.
Ochotnicza Straż Pożarna w Kętach wzbogaciła się o nowy ratowniczo-gaśniczy wóz bojowy man z napędem na cztery koła. Dzięki niemu druhowie ochotnicy nie będą mieli problemów z dojazdem nawet w trudnodostępne tereny.
Wóz pomieści pięć osób i kierowcę. Man jest wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 2520 litrów i zbiornik środka pianotwórczego o pojemności 250 litrów. Ma autopompę, działko wodno-pianowe, maszt oświetleniowy i narzędzia hydrauliczne. Zastąpi wysłużonego 32-letniego jelcza.
- To nasz wymarzony samochód. Nowoczesny i spełniający obowiązujące standardy - mówi Józef Szafran, komendant gminny Ochotniczych Straży Pożarnych w Kętach. - Wyposażymy go jeszcze w drabinę i nowoczesne aparaty tlenowe, umieszczane w siedzeniach i oparciach.
Dzięki temu rozwiązaniu ratownicy nie będą już musieli wychodzić z samochodu, by założyć aparat, ale zrobią to w czasie dojazdu do miejsca interwencji.
Kęcka OSP to bardzo dobrze wyszkolona i wyposażona jednostka.
- Jesteśmy pierwsi po jednostce Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu - cieszą się druhowie z Kęt. - Chociaż czasami mamy wrażenie, że jesteśmy po kimś tylko dlatego, że w nazwie jest przymiotnik ?ochotnicza?.
Choć Kęty mają wóz ratownictwa drogowego, to jednak zadecydowano o zainstalowaniu w nowym manie niezbędnych narzędzi hydraulicznych.
- Od przybytku głowa nie boli, a taki sprzęt doskonale się sprawdza- tłumaczy Szafran.
Gmina Kęty dała na samochód 300 tysięcy złotych. Zarząd Główny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP wyłożył 150 tys. zł, Krajowy System Ratunkowo-Gaśniczy 90 tys. zł, a sama OSP w Kętach 83,5 tys. zł.