Reklama
1 maja 2026, piątek
KĘTY. Groźna Soła. Debatowali jak reagować na wypadek kryzysu
- Redakcja
- 18 sierpnia 2011
- 08:39
Reklama
O zagrożeniach powodziowych i sposobach reagowania rozmawiali członkowie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Kętach. W tym kontekście pod lupę poszły jednostki miejskie, ochotnicze straże pożarne, straży miejskiej i policji.
- Gmina Kęty ze względu na swoje ukształtowanie terenu pocięta jest dużą ilością cieków wodnych w tym potoków i rowów odwadniających, co w znaczny sposób wpływa na bezpieczeństwo powodziowe. Największym i najgroźniejszym jest Soła, która jest rzeką górską o silnych wezbraniach - mówi Jerzy Fraś, sekretarz gminy.
Przepływy wody w korycie rzeki na obszarze gminy redukuje kaskada. Zrzuty ze zbiornika w Czańcu do 300 metrów sześciennych na sekundę nie powodują, że Soła wychodzi z koryta. Większe zalewają przyległe tereny i czynią silną erozję brzegową. Ponadto największym zagrożeniem Soły jest jej meandrowanie w międzywalu.
- Zmieniająca koryto rzeka może doprowadzić do podmycia wału i zalania zabudowanych terenów jak w lipcu 1997 roku - dodaje Fraś.
Ubiegłoroczna powódź pokazała, że największe zagrożenie występuje na wysokości basenu i Grupy Kęty, gdzie woda woda uszkodziła umocnienia brzegowe i niebezpiecznie zbliża się do wałów przeciwpowodziowych.
- Poza tym zagrożone tereny są również w Nowej Wsi na wysokości boiska sportowego, w Bielanach powyżej i poniżej mostu i Łękach powyżej mostu drogowego, gdzie dochodziło do podmycia brzegów i powstania urwisk oraz zniszczenia istniejących opasek brzegowych. Soła w tych miejscach sukcesywnie w sposób trwały zajmuje przyległe tereny - ocenia Jerzy Fraś.
Na zdjęciu: Posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego. Fot. Sabina Kojder / UG w Kętach