Reklama
„Kask dla młodego rowerzysty” - akcja na piątkę, realizacja do bani
- Paweł Wodniak
- Brzeszcze, Chełmek, Dziecko i dom, Kęty, Osiek, Gmina Oświęcim, Oświęcim, Polanka Wielka, Przeciszów, Zator
- 1 lipca 2026
- 16:28
Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło akcję rozdawania kasków ochronnych. Tyle że zdecydowana większość dzieci i młodzieży dostanie je po wakacjach.
Reklama
Przypomnijmy, że od 3 czerwca wszyscy cykliści do 16. roku życia muszą jeździć w kaskach ochronnych. Przepis obowiązuje osoby poruszające się rowerami, hulajnogami elektrycznymi i tzw. urządzeniami transportu osobistego (UTO), niezależnie od tego, czy mają sprzęt własny, czy pożyczony.
Biuro prasowe wojewody małopolskiego w ostatnim dniu roku szkolnego ogłosiło rozpoczęcie ogólnopolskiej dystrybucji kasków dla uczniów. W ramach działań edukacyjnych i promocyjnych „Kask dla młodego rowerzysty” Ministerstwo Infrastruktury, korzystając z funduszy z Unii Europejskiej, kupiło 65 tys. kasków ochronnych. Ich dystrybucja już się rozpoczęła.
Do Krakowa przyjechali Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury, i Marek Konkolewski, pełniący obowiązki zastępcy głównego inspektora transportu drogowego. Był Ryszard Śmiałek, II wicewojewoda małopolski, była Gabriela Olszowska, małopolska kurator oświaty.
Były też oficjalne wystąpienia, a w nich nacisk na kwestie bezpieczeństwa, co akurat należy pochwalić. Podobnie jak to, że podczas rządowej oficjałki kilkudziesięcioro uczniów z Krakowa już dostało kaski.
Godny pożałowania jest natomiast fakt, że kaski dopiero teraz są przekazywane do kuratoriów oświaty, a stamtąd trafią do szkół podstawowych, które są puste, bo zaczęły się wakacje. Adresaci rządowego programu, dzieci, które w 2026 roku ukończyły 10 lat i zdały egzamin na kartę rowerową w IV klasie, otrzymają zatem kaski po powrocie do szkoły.
„Pierwsze partie kasków już trafiają do kuratoriów, jak np. dziś w Krakowie. Kolejne dostawy będą realizowane sukcesywnie w ciągu najbliższych kilkunastu dni, aby jak najszybciej dotrzeć do uczniów w całej Polsce” - te słowa zawarte w komunikacie prasowym z 26 czerwca, ostatniego dnia zakończonego roku szkolnego, potwierdzają, że kaski w szkołach będą leżeć.
Poza tym rząd przegapił fakt, że ustawa nakazująca jazdę dzieciom i nastolatkom w kaskach funkcjonuje od 3 czerwca, zatem rodzice dzieci, które korzystają z rowerów i hulajnóg elektrycznych, mieli obowiązek swoje pociechy w takie elementy ochronne wyposażyć.
Rząd spóźnił się z akcją rozdawania kasków o co najmniej miesiąc. Dzieci powinny je dostać przed 3 czerwca i jeździć w nich teraz, w wakacje. I naprawdę nie trzeba ministerialnej głowy, żeby dojść do takiego wniosku.