Reklama
14 maja 2026, czwartek
Karol Bies, młody cyklista, wystąpi w Dzień Dobry TVN
- Jola Wodniak
- Inne dyscypliny
- 14 sierpnia 2020
- 09:33
Reklama
Karol Bies z Babic wystąpi w niedzielę w Dzień Dobry TVN. Wraz z siostrą i przyjaciółmi przejechał kilkaset kilometrów w trzy dni dla chorych Kacperka i Marysi.
O wyprawie Karola pisaliśmy kilkukrotnie w naszym portalu. 12-latek wzorował się na akcji “Wędrówka dla Dwóch serc“, w której żołnierz Michał Łygan pokonał 500 kilometrów w 10 dni Głównym Szlakiem Beskidzkim, by pomóc Jagódce i Gabrielowi z Oświęcimia. Wówczas udało się zebrać ponad 20 tysięcy złotych. Karol w czerwcu zakończył naukę w szóstej klasie szkoły podstawowej w Babicach. Jest miłośnikiem piłki nożnej i gry na PS4. Jednak największą część serca zajmuje kolarstwo szosowe, które trenuje od prawie dwóch lat.Tak zapowiadaliśmy wyprawę:
https://www.youtube.com/watch?v=qGGD9IIOc3M&feature=emb_logoCharytatywny rajd
Pewnego wieczoru wpadł na pomysł, że swoją pasją może pomagać innym. Postanowił przejechać trzysta kilometrów w trzy dni – zawracając uwagę na Kacperka, dwuletniego chłopca cierpiącego na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Rozpoczął jeszcze bardziej intensywne treningi. Więcej biegał, pływał i jeździ na rowerze. Podczas przygotowań okazało się, że zbiórka nabrała ogromnego tempa i Kacperek może poddać się leczeniu. Na konto akcji „Szosowe wsparcie na życiowym starcie” wpłynęło ponad 700 złotych, tym samym – zanim Karol wyjechał w trasę, by pomóc chłopczykowi.Kolejny cel - Marysia
Karol podjął decyzję, że nie zrezygnował z wyjazdu, chciał pomóc kolejnemu choremu dziecku. Jest to roczna Marysia Miąsko, cierpiąca na tę samą chorobę, co Kacperek, rdzeniowy zanik mięśni typ 1. Rdzeniowy zanik mięśni to jedna z najokrutniejszych chorób genetycznych, która powoduje, że organizm nie produkuje białka budującego komórki nerwowe w rdzeniu kręgowym, nerwy ulegają degeneracji, nie wysyłają impulsów do mięśni, a te z czasem zanikają. Problem w SMA dotyczy wszystkich mięśni, nie tylko tych odpowiedzialnych za ruch, ale również tych odpowiedzialnych za przełykanie, oddychanie, za życie. Marysi mogła pomóc terapia genowa lekiem Zolgensma. Stosuje się ją, gdy dziecko nie przekroczy drugiego roku życia. Jest to bardzo drogi lek, nazywany „najdroższym lekiem świata” - osiem milionów złotych.Młodzi ruszyli w trasę
Start młodego kolarza miał nastąpić z Zabierzowa 20 marca, ale ze względu na pandemię start się opóźnił o dwa miesiące. Przejechał przez małopolskie i śląskie miejscowości, by wraz z siostrą i przyjaciółmi z LK UKS PSZCZYNA zakończyć swoją wyprawę w Oświęcimiu. W wyprawie udział wzięli Karlos, jego siostra Miki oraz Rudy, Halba, Jura, Baton, Złoty, Rubi, Antonio i Premier. Najmłodszą uczestniczką wyprawy była 10-letnia Miki, najstarszy - 14 lat.