• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Karne rozstrzygnięcie

Rzuty karne potrzebne były do wyłonienia zwycięzcy w dzisiejszym spotkaniu Unii Oświęcim z JKH GKS Jastrzębie. Tymczasem już w niedzielę biało-niebiescy wybierają się do Torunia.

Reklama

Oświęcimianie przystąpili do spotkania z Jastrzębiem w roli zdecydowanego faworyta. Za Unia przemawiał też powrót do składu kontuzjowanych i leczących wcześniej urazy Rihardsa Marenisa i Bartosza Florczaka. 

 

Zaczęło się po myśli biało-niebieskich, bo kiedy karę mniejszą odsiadywał Bartłomiej Stolarski do siatki trafił kanadyjski napastnik - Matt Wilkins. Na niespełna 2 minuty przed końcem pierwszej odsłony kibicom Unii przypomniał się doskonale znany w Oświęcimiu Martin Kasperlik. Słowak po indywidualnej akcji doprowadził do remisu 1:1.

 

Pierwsza cześć drugiej odsłony należała do Jastrzębian, którzy odskoczyli na odległość dwóch trafień. W obu przypadkach na listę strzelców wpisał się doświadczony Maciej Urbanowicz. Goście trafili w pojedynczej i podwójnej przewadze. Sygnał do odrabiania strat dał Damian Tyczyński, który idealnie przymierzył po wyjściu z kontrą. Do remisu doprowadził tak długo oczekiwany i debiutujący wreszcie w barwach Unii Łotysz, Rihards Marenis.

 

Goście odzyskali prowadzenie za sprawą Patryka Hanzela, który sprytnie zza bramki nabił Igora Tyczyńskiego i krążek wylądował w bramce gospodarzy. Biało-niebiescy odpowiedzieli na 10 minut przed syreną kończącą trzecia tercję. Idealnie przymierzył jeden z liderów Unii - Kalle Valtola. Wynik 4:4 utrzymał się już do końca trzeciej tercji i potrzebna była dogrywka. 

 

W tym elemencie zdecydowanie skuteczniejsi byli goście, którzy w najazdach okazali się bezbłędni i zgarnęli dwa punkty. Oświęcimianom pozostał jeden. To spore rozczarowanie. 

 

W innych meczach VIII kolejki PHL:

Podhale Nowy Targ - STS Sanok Sokół 0:3 (0:0, 0:2, 0:1)

GKS Tychy - Comarch Cracovia 1:2 (0:0, 1:0, 0:2)

GKS Katowice - Polonia Bytom 1:2 (1:0, 0:2, 0:0)

 

Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 4:5 po rzutach karnych (1:1, 2:2, 1:1, 0:0 dogrywka, 0:3 w karnych)

 

Bramki: 1:0 Wilkins (Ronkkonen, Lewandowski) 7.23, 1:1 Kasperlik (Bagin) 18.06, 1:2 Urbanowicz (Stolarski, Kasperlik) 24.08, 1:3 Urbanowicz (Kasperlik) 29.23, 2:3 D. Tyczyński 31.30, 3:3 Marenis (Jokinen, Nieminen) 36.40, 3:4 Hanzel 47.10, 4:4 Valtola (Ronkkonen, Ahopelto) 49.10, 4:5 Kasperlik (decydujący karny) 65.00.

 

Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Przemysław Gabryszak (główni), Mateusz Kucharewicz, Igor Dzięciołowski (liniowi). Kary: 8 i 6 minut. Widzów: 1500.

 

Unia: I. Tyczyński - Bizacki, Valtola, Wilkins, Marenis, Nieminen - Makela, Ventela, Ahopelto, Ronkkonen, Jokinen - Matthews, Florczak, Lewandowski, D. Tyczyński, Immonen - Mościcki, M. Kusak, Nahunko, Krzemień, Sołtys. Trener: Markus Juurikkala.