Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Karne Łosie tam, gdzie jeżdżą karetki - FOTO
- Jan Maciej Tetich
- 30 kwietnia 2016
- 11:41
Reklama
Przy oświęcimskim szpitalu często brakuje miejsc parkingowych. Tymczasem wiele osób chciałby podjechać pod same drzwi poradni. Zostawiają samochody byle gdzie i byle jak. Tak, jak kierowca tego audi.
Osobnik, który zastawił chodnik pieszym, bo przecież musiał gdzieś stanąć, z pewnością zasługuje na Karnego Łosia.
To zdjęcie wykonane jeszcze przed kończącym się właśnie remontem drogi dojazdowej do oddziałów kardiologii inwazyjnej i neurologii. Wydawało się, że skoda fabia to niewielki pojazd, tymczasem zajęła trawnik, chodnik i jezdnię. Tę ostatnia z pewnością ku uciesze kierowców karetek pogotowia i transportu sanitarnego. Karny Łoś jak najbardziej uzasadniony.
Klasyczny widok na szpitalnym placu parkingowym, gdzie niemal każdego dnia ktoś nie zadaje sobie pytania: „a jak inni wyjadą, jeśli stanę na wyjeździe właśnie”? Przecież Karny Łoś ma swoje miejsce i tylko to się liczy.
Ochroniarze robią co w ich mocy, by zniechęcić kierowców do niezbyt mądrego, a czasem niebezpiecznego parkowania. Regularnie wkładają kartki z informacją o konieczności prawidłowego parkowania za wycieraczki samochodów. W dużej mierze tych samych i należących do personelu szpitalnego.
Ustawiają też pachołki, by kierowcy respektowali zakaz zatrzymywania się wzdłuż głównego pawilonu Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Wystarczy jednak, by stanął tam, pomiędzy pachołkami, jeden samochód, a już po chwili pojawiają się kolejne. Oczywiście ewidentne Karne Łosie.
Przy takim postoju przejazd jest utrudniony. Bywa, że dochodzi do blokady drogi, bo i jedni i drudzy chcą nią przejechać. Laureaci Karnych Łosi im to skutecznie utrudniają. Ale nie tylko utrudniają, lecz powodują też sytuację niebezpieczną. Co będzie, gdy tą drogą będzie chciał i musiał przejechać do akcji ciężki wóz bojowy straży pożarnej?
To zdjęcie wykonane jeszcze przed kończącym się właśnie remontem drogi dojazdowej do oddziałów kardiologii inwazyjnej i neurologii. Wydawało się, że skoda fabia to niewielki pojazd, tymczasem zajęła trawnik, chodnik i jezdnię. Tę ostatnia z pewnością ku uciesze kierowców karetek pogotowia i transportu sanitarnego. Karny Łoś jak najbardziej uzasadniony.
Klasyczny widok na szpitalnym placu parkingowym, gdzie niemal każdego dnia ktoś nie zadaje sobie pytania: „a jak inni wyjadą, jeśli stanę na wyjeździe właśnie”? Przecież Karny Łoś ma swoje miejsce i tylko to się liczy.
Ochroniarze robią co w ich mocy, by zniechęcić kierowców do niezbyt mądrego, a czasem niebezpiecznego parkowania. Regularnie wkładają kartki z informacją o konieczności prawidłowego parkowania za wycieraczki samochodów. W dużej mierze tych samych i należących do personelu szpitalnego.
Ustawiają też pachołki, by kierowcy respektowali zakaz zatrzymywania się wzdłuż głównego pawilonu Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Wystarczy jednak, by stanął tam, pomiędzy pachołkami, jeden samochód, a już po chwili pojawiają się kolejne. Oczywiście ewidentne Karne Łosie.
Przy takim postoju przejazd jest utrudniony. Bywa, że dochodzi do blokady drogi, bo i jedni i drudzy chcą nią przejechać. Laureaci Karnych Łosi im to skutecznie utrudniają. Ale nie tylko utrudniają, lecz powodują też sytuację niebezpieczną. Co będzie, gdy tą drogą będzie chciał i musiał przejechać do akcji ciężki wóz bojowy straży pożarnej?