Reklama
20 maja 2026, środa
KARATE OYAMA, KICKBOXING. Kolejne sukcesy oświęcimskich karateków
- Paweł Wodniak
- Inne dyscypliny
- 24 listopada 2010
- 19:46
Reklama
Dariusz Bartula zdobył Puchar Polski w konkurencji semi-knockdown w Łasku. Oprócz niego na podium stanęło jeszcze pięciu podopiecznych Mariusza Pawlusa, trenera z Oświęcimia. Bartosz Fryc wygrał w Andrychowie swoją pierwszą walkę zawodową w formule Kickboxing low-kick.
Na zawodach w Łasku rywalizowało ponad 180 karateków. Oświęcimski klub reprezentowało sześciu zawodników. Dariusz Bartula stanął na najwyższym stopniu podium w kategorii seniorów do 70 kg. Dodatkowo organizatorzy wybrali go najlepszym zawodnikiem turnieju. Na drugim miejscu zawody zakończyła Magdalena Kraszewska. Mająca w swoim dorobku kilka dobrych wyników zawodniczka startowała w kategorii juniorek starszych do 55 kg. Tomasz Cwynar pokazał, że można na niego liczyć nie tylko na turniejach kickboxingu ale także karate. W Łasku zajął drugie miejsce w kategorii juniorów starszych + 80 kg.
Na zawodach Pucharu Polski zadebiutowała Paulina Sobańska, która waży 47 kg. Wystartowała w kategorii juniorek starszych do 55 kg i zajęła trzecie miejsce. Dla Kamila Wilka był to pierwszy występ na turnieju po zmianie kategorii wiekowej na juniorów starszych. W Łasku zdobył trzecie miejsce w kategorii do 70 kg. W eliminacjach po dobrej walce przegrał Damian Filar.
Na Gali Black Dragon Fight Show w Andrychowie Bartosz Fryc wygrał swoją pierwszą walkę zawodową w formule kickboxing low-kick. Zawodnik trenowany przez Mariusza Pawlusa pokonał Karola Kasprzyka.
- Jestem bardzo zadowolony z występu moich zawodników. Zwycięstwo Dariusza mnie nie zaskoczyło. Trenuje on bardzo mocno pięć razy w tygodniu a w sobotę sparuje. Takie treningi muszą przynosić efekty. Pozostali zawodnicy także pokazali się z dobrej strony. Tomasz Cwynar przyzwyczaja nas już do swoich udanych startów na zawodach, bez względu na ich formułę. Magdalena Kraszewska boryka się jeszcze z kontuzją, ale mimo to, przegrała dopiero w półfinale. Damian Filar przegrał w eliminacjach, ale to nie była dla niego zła walka. Warto podkreślić, że jego przeciwnik po bardzo zaciętym pojedynku poddał swoje kolejne walki - podsumowuje występ zawodników Mariusz Pawlus, trener.
Na zdjęciu: Podopieczni Mariusza Pawlusa (pierwszy z lewej w tylnim rzędzie) na turnieju Pucharu Polski w Łasku. Fot. Organizator