Reklama
14 czerwca 2026, niedziela
Jutro piknik dla Lenki Kożuch
- Redakcja eFO
- Kultura i rozrywka
- 28 maja 2021
- 09:18
Reklama
W sobotę 29 maja przy Ochotniczej Straży Pożarnej we Włosienicy odbędzie się piknik dla Lenki Kożuch. Warto przyjść i wspomóc rodzinę w walce o życie dziewczynki.
Pierwszy raz napisaliśmy o Lence we wrześniu 2019 roku w tekście Lenkę zaatakował potwór. Pomóżmy jej go zwalczyć - FOTO. Od tego czasu kilkadziesiąt razy prosiliśmy o pomoc dla dziewczynki. Za każdym razem stanęliście na wysokości zadania. Mamy nadzieję, ze teraz też tak będzie.
Magda, Lenka i Paweł Kożuchowie na miesiąc przed drugimi urodzinami walczącej z potworem małej księżniczki. Fot. Paweł Wodniak
Piknik na dzień dziecka
Pieniądze zebrane podczas wydarzenia będą przeznaczone na leczenie i rehabilitację Lenki Kożuch, mieszkanki Dworów Drugich, która choruje na wyściółczak anaplastyczny trzeciego stopnia złośliwości.Od godziny 12 będzie sporo atrakcji, wśród nich:
- pokazy strażackie - strefa relaksu i masaży - kiermasz ciast i słodyczy - animacje i konkursy dla dzieci - sprzedaż paczek na dzień dziecka - malowanie buziek - prażone i grill - napoje i słodycze Gościem specjalnym będzie grupa Motoróżni.Lena Kożuch
Urodziła się 9 października 2017 roku. lekarze ocenili ją na 10 stopni w skali Apgar, podobnie, jak 11 lat wcześniej jej starszego brata Kacpra. Córeczka Magdy i Pawła rosła jak na drożdżach i rozwijała się w najlepsze. Tyle, że późno zaczęła samodzielnie chodzić, bo dopiero w 17. miesiącu.„W czerwcu zauważyliśmy, że Lenka zaczęła zezować oczami. I wtedy zaczęły się wędrówki od lekarza, do lekarza” - opowiada Faktom Oświęcim Magda Kożuch.

Lenka z mamą. Fot. Małgorzata Musielak
W ostatniej chwili
9 lipca Kożuchowie, mieszkający na co dzień w Dworach II, pojechali na trzydniowy wypoczynek do Rabki. Kacper i Lenka złapali grypę jelitową. Rodzina wróciła do domu. Lekarz stwierdził atak wirusa, ale dziewczynkę w związku z zezowaniem posłał na USG i do okulisty.„Okulistka przyjęła Lenkę w trybie pilnym. Sugerowała, że dziecko nie widzi i ma obrzęk oczu. Zadzwoniła do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach Ligocie-Panewnikach” - relacjonuje mama Lenki.Kożuchowie spakowali się i natychmiast pojechali do szpitala. Jak się okazało, niemal w ostatniej chwili. Płyn mózgowo-rdzeniowy o mało nie udusił dziewczynki. Lekarze założyli jej zastawkę komorowo-otrzewnową, która odprowadza gromadzący się płyn mózgowo-rdzeniowy bezpośrednio do otrzewnej. Tę przetokę Lenka będzie miała do końca życia.
Walka o życie
Cały czas trwa leczenie i rehabilitacja dziewczynki. Życie rodziny podporządkowane jest walce o życie Lenki. Możemy pomóc rodzinie. Oprócz dobrego słowa potrzebują pieniędzy na dalszą walkę o życie swojego dziecka. Możemy pomóc przechodząc na piknik, czy biorąc udział w aukcjach charytatywnych.
Organizatorami wydarzenia są druhowie z OSP we Włosienicy, Ekipa Lenki, a także fundacje Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy i Warto żyć dla kogoś.