• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Jan Paweł II - non omnis moriar

Reklama



Na Halinie Brandys (w środku) duże wrażenie zrobiły słowa Jana Pawła II - Nie lękajcie się. Fot. Paweł Obstarczyk.


Biały Marsz był kolejną okazją do wspomnienia Jana Pawła II. Nasz rodak, który był głową Kościoła katolickiego zmarł 4 lata temu. Do dzisiaj bardzo wiele osób nie kryje szacunku do poprzednika Benedykta XVI. Nie milczą na Jego temat również media oraz osoby uznane za autorytety. Ludzie wspominają go jako człowieka, który wybaczył zamachowcowi, orędownika pokoju, przyjaciela młodzieży, pielgrzyma wszechczasów.





Wiele gazet przypomina na swoich łamach papieża Polaka. Ciągle powstają filmy dokumentalne opowiadające o Jego życiu. Piaty Biały Marsz w Oświęcimiu pokazał, że pamięć o Janie Pawle II nie umarła.

Nie ulega wątpliwości, że jeszcze długo będzie głośno o poprzednim papieżu. W tym miejscu pojawia jednak ważny problem. Jak został zapamiętany Jan Paweł II? Czy pamiętamy tylko wspaniałe spotkania podczas Jego pielgrzymek, czy tez może coś więcej? Na te pytania odpowiadają cztery osoby, które wzięły udział w tegorocznym Białym Marszu w hołdzie Ojcu Świętemu.


Jakub Harmata, 16 lat, uczeń trzeciej klasy gimnazjum, animator liturgicznej służby ołtarza w parafii św. Józefa Robotnika


Nauki Jana Pawła II w dużym stopniu zmieniły moje podejście do innych religii i wyznań. Poprzez nie zakrzewił On we mnie tolerancję i pokazał jak cenny jest każdy człowiek, bez względu na to kim jest, jak wygląda czy w co wierzy.

Szczególnie zapadły mi w pamięci dwa zdania, wypowiedziana przez naszego rodaka. Pierwsze z nich - Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi - zdanie jest niesamowicie mocnym przesłaniem, wołaniem do Boga o poprawienie sytuacji tak trudnej dla Polaków w tamtych czasach. Drugim wyjątkowym stwierdzeniem jest zdanie - Jesteście solą tej ziemi. Tymi słowami papież jakby przypomniał młodym, że są odpowiedzialni za przyszłość kraju, w którym mieszkają.

Ciężko jest żyć naukami Jana Pawła II w dzisiejszych, trudnych czasach. Na co dzień spotykamy się z agresją, ateizmem i brakiem czasu nawet na modlitwę. Mimo wszystko, gdy tylko wspominam tą wspaniałą postać myślę sobie - "a ile ty zrobiłeś dla tego świata?



Michał Chrzan, 22 lata, student


Urodziłem się w 1987 roku, a więc wtedy, kiedy to do Polski z kolejną wizytą przybył Ojciec Święty Jan Paweł II. Była to jego ostatnia pielgrzymka do komunistycznej Polski. Tak więc dorastałem w czasie, kiedy to Polak był papieżem. Z Janem Pawłem II miałem okazję spotkać się trzy razy, ale nie osobiście. Kiedy widziałem go z bliska za każdym razem czułem w sobie ciepło, pewność i bezpieczeństwo. Podczas spotkań, w których uczestniczyłem lub oglądałem w telewizji zawsze wsłuchiwałem się z uwagą w słowa Ojca Świętego. W moim życiu nauka Jana Pawła II pozostawiła niezatarty ślad. Nasz rodak był dla mnie jak ojciec, a jego myśli słuchałem i starałem się wprowadzać je w moje życie.

Do dzisiaj największe wrażenie robią na mnie słowa wypowiedziane na Placu Zwycięstwa w Warszawie w 1979 roku, kiedy to Jan Paweł II wypowiadając znane słowa - Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi - dodał Polakom otuchy do walki z reżimem komunistycznym i wlał nadzieje w ich serca na lepsze jutro. Dzisiaj ja także staram się przestrzegać tych słów. Pamiętam także stwierdzenie - Nie ma wolności bez Solidarności. Nie będzie nigdy wolności i dobra, gdy ludzie nie będą solidarni wobec siebie, i nie będą sobie nawzajem pomagać.


Halina Brandys, 58 lat, wolontariuszka w Akademii Sztuk Przeróżnych w parafii Miłosierdzia Bożego


Duże wrażenie zrobiły na mnie słowa Jana Pawła II - Nie lękajcie się. W życiu każdego człowieka jest dużo trudności i cierpienia. Nie może on jednak rezygnować i poddawać się. Musi działać i dążyć do zmiany swojej sytuacji na lepszą. Ja człowiek zaufa Bogu, to na pewno wszystko dobrze się skończy. Papież od samego początku swego pontyfikatu przez swoje wypowiedzi wlewał nam nadzieję. Mówił, że jeśli będziemy kierować się miłością Boga i bliźniego, to będziemy szczęśliwi. Nauka Jana Pawła II zrobiła wielkie wrażenie dużej grupie osób. Nie zawsze jednak to zafascynowanie przekładało się na konkretną postawę życiową. W obecnym świecie wielu odchodzi od Kościoła. My jednak musimy pozostać wierni Bogu i dawać świadectwo, tak jak uczył nas tego papież z Polski.


Adam Augustyn, 18 lat, uczeń szkoły ponadgimnazjalnej


Nie miałem nigdy okazji na żywo wysłuchać kazania Jana Pawła II, ale dużo na ich temat słyszałem. Najbardziej wspominam troskę naszego rodaka o wychowanie młodego pokolenia. To młodzież w przyszłości będzie musiała przejąć ciężka misję ewangelizacji. Wprowadzanie nauk Jana Pawła II sprawia mi duże problemy, gdyż w życiu codziennym trudno jest mi je sobie przypomnieć. Dopiero podczas imprez takich jak ta dzisiaj jest chwila by się zatrzymać i pomyśleć nad treścią homilii byłego papieża.