• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Jak stracić setki tysięcy złotych w kilka chwil - instruktaż

Oszukany mężczyzna stracił 430 tysięcy złotych. Fot. Paweł Wodniak

Mógłby kupić dom lub porządny samochód. Albo nawet dwa. Ale nie zrobi tego, bo dał się oszukać. Mieszkaniec gminy Oświęcim stał się uboższy o 430 tysięcy złotych.

Reklama

68-latek dwa tygodnie temu przeglądał profil socialmediowy kanału telewizyjnego i trafił tam na link do platformy inwestycyjnej. Kliknął w niego i wpisał swoje dane do kontaktu. Kilka godzin później skontaktował się z nim rzekomy doradca finansowy.

 
Mężczyzna potwierdził, że chce zainwestować pieniądze. Ostatecznie na podane przez rozmówcę konto w kilku przelewach wpłacił łącznie 430 tysięcy złotych.

Policjanci zalecają, aby chroniąc oszczędności nie podejmować decyzji o inwestowaniu na podstawie przypadkowych reklam w internecie oraz podczas rozmowy telefonicznej z osobą podającą się za pracownika banku czy firmy inwestycyjnej.


„Transakcji finansowych nie wolno zawierać kierując się przypadkowymi reklamami w Internecie lub zaoferowanych w rozmowie telefonicznej. Najlepiej osobiście skontaktować się z przedstawicielem firmy inwestycyjnej. Aktualną listę instytucji finansowych, zajmujących się funduszami inwestycyjnymi, publikuje Komisja Nadzoru Finansowego. Na stronie KNF należy sprawdzić, czy dana firma inwestycyjna nie znajduje się na liście ostrzeżeń” - doradza aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu. 


Pod wpływem rozmowy z osobą podającą się za pracownika banku lub firmy inwestycyjnej, nie wolno instalować na telefonie czy komputerze dodatkowego oprogramowania. Nie wolno udostępniać danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej np. za pomocą programów TeamViewer, AnyDesk, Quick Support, Supremo.