• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Jak jeść w święta, żeby serce nie miało żalu - FILM

Święta przy stole i w zdrowym rytmie. Dietetyk kliniczna GVM Carint podpowiada, jak jeść z korzyścią dla serca.

Reklama

Spis treści

Boże Narodzenie kojarzy się z barszczem, pierogami, rybą, makowcem i długimi godzinami spędzonymi przy stole. Wiele osób martwi się wtedy o żołądek, wagę i… serce. Czy da się połączyć świąteczne smaki z troską o zdrowie?

 

Edyta Harmata, dietetyk kliniczna z GVM Carint w Oświęcimiu, uspokaja i podpowiada, jak mądrze podejść do świątecznego menu.

 

To tylko trzy dni - ważne, jak do nich podejdziemy

 

Ekspertka przypomina, że święta nie trwają tygodnia, choć tak często o nich myślimy.

 

„Zacznijmy od tego, że to są tylko trzy dni. Pamiętajmy o najważniejszych zasadach” - zaznacza Edyta Harmata.

 

Kluczowe jest więc nie tyle to, że w święta zjemy coś bardziej kalorycznego czy tradycyjnego, ale to, czy potrafimy zachować umiar i słuchać swojego organizmu.

 

Dietetyczka zachęca, by nie traktować świąt jak „maratonu przy stole”, lecz jak czas spotkań, rozmów i spokojnego smakowania potraw.

 

Mniej soli, więcej tradycji

 

Jednym z najważniejszych zaleceń, szczególnie dla osób z chorobami serca i nadciśnieniem, jest ograniczenie soli.

 

„Nie sólmy za dużo, wybierajmy potrawy tradycyjne, tradycyjnie przygotowane” - podkreśla specjalistka.

 

Oznacza to, że lepiej sięgnąć po domową rybę, barszcz czy kapustę przygotowaną w domu, niż po gotowe, mocno przetworzone dania. W wielu produktach „ze sklepu” sól oraz tłuszcze nasycone pojawiają się w znacznie większych ilościach niż w domowych przepisach.

 

W praktyce warto:

 

- nie dosalać potraw „z przyzwyczajenia”,


- ograniczyć gotowe sosy, kostki rosołowe i mieszanki przypraw z solą,


- więcej doprawiać ziołami, czosnkiem, majerankiem, tymiankiem czy świeżo mielonym pieprzem.

 

To ważne zwłaszcza dla osób z nadciśnieniem tętniczym, niewydolnością serca lub chorobą wieńcową.

 

Mały talerz, przerwy i spacer

 

Święta sprzyjają temu, by „próbować wszystkiego”. Zamiast nakładać pełny talerz po brzegi, dietetyczka proponuje prosty trik - wybrać to, co naprawdę lubimy i spróbować tego w rozsądnych porcjach.

 

„Zróbmy sobie taki swój talerzyk, gdzie będziemy wybierać sobie najlepsze, najsmaczniejsze potrawy” - zachęca Edyta Harmata.

 

Ważne jest też tempo jedzenia. Zamiast siedzieć przy stole bez przerwy, warto:


- robić przerwy między posiłkami,


- wstać od stołu, rozprostować nogi,


- wyjść na krótki spacer z rodziną,


- napić się wody między posiłkami, zamiast sięgać po kolejną porcję ciasta.

 

Ruch po jedzeniu wspiera trawienie, korzystnie wpływa na poziom cukru we krwi, pomaga też sercu poradzić sobie z „trudniejszym” okresem świątecznym. Nawet 15-20 minut spokojnego spaceru po obiedzie ma znaczenie.

 

Zdrowie serca zaczyna się w codzienności

 

Choć mowa o świętach, eksperci kardiologiczni podkreślają, że o zdrowie serca najbardziej dbamy tym, co robimy na co dzień, nie tylko od święta. Świąteczne trzy dni nie zniweczą całorocznych starań, jeśli zazwyczaj jemy rozsądnie, dbamy o aktywność i kontrolujemy ciśnienie czy poziom glukozy.

 

Z drugiej strony, święta mogą być dobrym momentem, by porozmawiać z bliskimi o zdrowiu, wykonać po Nowym Roku zaległe badania lub umówić się na konsultację dietetyczną czy kardiologiczną.

 

Na koniec dietetyczka z GVM Carint przypomina, że ważne są zarówno składniki na talerzu, jak i atmosfera przy stole.

 

„Czasem wstańmy od tego stołu, wyjdźmy na spacer, wybierzmy to, co dla nas naprawdę ważne i smaczne. Święta mogą być i tradycyjne, i zdrowsze dla serca” - dodaje.

 

Osoby, które chcą zadbać o serce również od strony diety, mogą skorzystać z porad dietetycznych w GVM Carint w Oświęcimiu. W ramach konsultacji dietetyk kliniczna pomaga dobrać sposób żywienia do stanu zdrowia, przyjmowanych leków, zaleceń kardiologicznych i codziennego trybu życia.

 

 

Artykuł powstał przy współpracy z GVM Carint w Oświęcimiu