• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

HOKEJ. Zwycięstwo Aksamu Unii w pierwszym sparingu

Reklama


Zawodnicy Aksamu Unii Oświęcim wygrali swój pierwszy mecz sparingowy. W Sosnowcu podopieczni Tomasza Piątka zwyciężyli 7:5 tamtejsze Zagłębie. We wtorek 7 sierpnia obie drużyny zagrają kolejny mecz kontrolny.




Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w trzeciej minucie. Wtedy to hokeiści gospodarzy nie wykorzystali świetnej okazji na wyjście na prowadzenie. Po uzyskaniu krążka goście przeprowadzili kontrę. Marek Modrzejewski dostrzegł ustawionego z przodu Mariusza Jakubika i podał mu gumę. Wydawało się, że zawodnik oświęcimskiego klubu do niej nie dojdzie. Stało się jednak inaczej. Jakubik zdążył i sprytnym strzałem pokonał Tomasza Dzwonka. Aksam Unia grała wtedy w osłabieniu. W siódmej minucie Zagłębie doprowadziło do wyrównania. Tobiasz Bernat uruchomił dobrym podaniem Vladimira Lukę a ten strzelił bramkę na 1:1. Krążek po jego uderzeniu wpadł do siatki tuż obok prawego słupka.

W 10. minucie Jakubik wykorzystał dobre podanie zza bramki Marcina Jarosa i strzelił swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. W 14. minucie błąd popełnił niezbyt pewnie broniący Dalibor Sedlar. Bramkarz wybił przed siebie gumę uderzoną przez Martina Voznika. Przejął ją Bernat i bez żadnego problemu wyrównał stan rywalizacji. W 15. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Jarosław Dołęga zaatakował prawym skrzydłem a później zjechał do środka i precyzyjnym strzałem pokonał nowego bramkarza Aksamu Unii. W 19. minucie Dołęga przegrał pojedynek jeden na jeden z Sedlarem. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 3:3. 49 sekund przed końcem tej części gry skuteczną indywidualną akcją popisał się Jarosław Różański.

Drugą tercję hokeiści Aksamu Unii wygrali 2:0. W 24. minucie Jakub Radwan otrzymał gumę od Petera Tabacka i oddał ładny strzał z nadgarstka zmuszając Dzwonka do kapitulacji. W 28. minucie Damian Piotrowicz przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Zagłębia. Minutę później Sedlar nie dał się pokonać Łukaszowi Podsiadło. W 34. minucie dwa razy groźnie uderzał Tomasz Kwadrans, ale Dzwonek poradził sobie z obroną. W 39. minucie goście strzelili piątego gola. Hokeiści oświęcimskiego klubu grali wtedy z przewagą jednego zawodnika. Znajdujący się na prawym skrzydle Jakubik dograł krążek przed bramkę a Adam Żogała z najbliższej odległości skierował go do siatki.

Gospodarze spotkania nie rezygnowali z walki o zwycięstwo. W 48. minucie ładnym a co najważniejsze precyzyjnym strzałem z okolic linii niebieskiej popisał się Jarosław Kuc i strzelił bramkę na 4:5. Niecałe dwie minuty później przypomniał o sobie Petr Valusiak. Zawodnik wymanewrował obrońców i bramkarza Zagłębia i z trudnej pozycji strzelił szóstego gola dla swojego zespołu. Jeśli ktoś myślał, że to koniec emocji, to bardzo się pomylił. W 51. minucie stojący przy lewym słupku Tomasz Kozłowski sprytnie uderzył z nadgarstka. Krążek wpadł do siatki przy prawym słupku. Wynik spotkania ustalił w 56. minucie Damian Piotrowicz. Zamienił on podanie Mateusza Adamusa na bramkę. Ostatecznie Aksam Unia wygrała z Zagłębie Sosnowiec S.A 7:5. Rewanż już we wtorek 7 sierpnia.

- Popełniliśmy wiele błędów taktycznych. Źle zachowywaliśmy się po stracie krążka. Przede wszystkim obrońcy pozostawiali dużą lukę rywalom i oni to wykorzystywali. Ogólnie jestem zadowolony. Jak to się mówi „pierwsze koty za płoty”. Był to pierwszy mecz sparingowy a my nadal nie zwalniamy tempa w okresie przygotowawczym. Nie dziwię się więc, że niektórym zawodnikom grało się ciężej. Chłopcy zagrali ambitnie, czyli tak jak się umawialiśmy. W wypadku przegranej zawodnicy mieli biegać 40 kółek w lasku w Oświęcimiu. Staram się moim podopiecznym wpoić zasadę, że liczy się tylko wygrana. - powiedział Tomasz Piątek, trener Aksamu Unii Oświęcim.

- Nie wszyscy hokeiści grali tam, gdzie wcześniej. Ja jestem zwolennikiem takiego hokeja, w którym zawodnik potrafi się odnaleźć na każdej pozycji i dobrze czyta grę. Wymagam od swoich podopiecznym tego, by grali inteligentnie - dodał Piątek.

- Podobała mi się organizacja gry w moim zespole. Uważam jednak, że popełniliśmy jednak za dużo błędów przy straconych golach. Często było tak, że to my byliśmy w ataku, ale narażaliśmy się na kontry, które goście kończyli strzeleniem bramek - powiedział Mariusz Kieca, trener Zagłębia Sosnowiec.

Wtorek 31 lipca Zagłębie Sosnowiec - Aksam Unia Oświęcim 5:7 (3:3, 0:2, 2:2)

Bramki: 0:1 Jakubik - Modrzejewski (4/5) (2.14), 1:1 Luka - Bernat (6.51), 1:2 Jakubik - Jaros (9.15), 2:2 Bernat - Voznik - Stefanka (13.33), 3:2 Dołęga - Sarnik (14.37), 3:3 Różański (19.21), 3:4 Radwan - Tabacek (23.39), 3:5 Żogała - Jakubik - Valusiak (5/4) (38.52), 4:5 Kuc - Szewczyk (47.22), 4:6 Valusiak (49.13), 5:6 T. Kozłowski - Sarnik (50.47), 5:7 Piotrowicz - Adamus (55.22)

Skład wyjściowy Zagłębia Sosnowiec: Tomasz Dzwonek (Michał Elżbieciak nie zagrał) - Filip Stefanka, Łukasz Kulik, Vladimir Luka, Martin Voznik, Tobiasz Bernat - Jarosław Kuc, Kamil Duszak, Maciej Szewczyk, Tomasz Kozłowski, Marcin Kozłowski - Michał Działo, Rafał Cychowski (2), Piotr Sarnik, Rafał Twardy, Jarosław Dołęga - Adrian Kurz (2), Jakub Jaskólski (2), Karol Golec, Łukasz Zachariasz, Łukasz Podsiadło oraz Marcin Kołodziej, Michał Jarnutowski

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Dalibor Sedlar (Sebastian Stańczyk nie zagrał) - Adam Żogała, Michał Kasperczyk, Jakub Radwan, Jarosław Różański, Damian Piotrowicz - Grzegorz Piekarski (2), Szymon Urbańczyk, Wojciech Stachura, Peter Tabacek (2), Wojciech Wojtarowicz - Marek Modrzejewski, Tomasz Połącarz (2), Marcin Jaros, Mariusz Jakubik, Petr Valusiak oraz Igor Sarna, Paweł Fiedor, Tomasz Kwadrans, Mateusz Adamus. Dodatkowo zespół Aksamu Unii Oświęcim został ukarany czteroma minutami technicznymi.