• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

HOKEJ. Wygrana po nerwówce

Reklama


Aksam Unia podejmowała w hali lodowej w Oświęcimiu JKH GKS Jastrzębie. Goście nie są ulubionym rywalem biało-niebieskich. Tym razem podopiecznym Karela Suchanka udało się jednak mecz wygrać. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo.





Od początku spotkania gospodarze grali chaotycznie. Po części było to spowodowane tym, że Karel Suchanek wystawił do gry zawodników z czwartej formacji. Wpłynęło to na decyzję o zmianie składu pozostałych piątek. Oprócz tego w hokeistach Aksamu nie było widać chęci zwycięstwa.

- Pierwszą tercję przespaliśmy. Nie jeździliśmy, tak jak trzeba. Najgorsze było jednak to, że nasi zawodnicy byli jacyś przygaszeni. Nie było w nich nadziei na dobry wynik - powiedział Sławomir Wieloch, II trener Aksamu Unii.

Goście starali się wykorzystać słabszy moment biało-niebieskich. W 5. minucie przed szansą na strzelenie pierwszej bramki dla JKH GKS stanął Richard Bordowski. Przemysław Witek wykazał się refleksem i obronił trudny strzał. Dwie minuty później na czystą pozycję wyszedł Patryk Kogut. Na szczęście dla gospodarzy młodzieżowiec źle trafił w gumę i nie skierował jej do siatki. W 10. minucie Aksam Unia przeprowadziła groźną kontrę. Mikołaj Łopuski mógł strzelać, ale zdecydował się na podanie do Wojciecha Wojtarowicza. Lewoskrzydłowy Aksamu Unii obił krążkiem słupek. W 12. minucie prawie stuprocentową okazję na strzelenie bramki miał Lukas Riha. Czech przegrał pojedynek z Kamilem Kosowskim.

W 14. minucie goście grali w osłabieniu. To jednak oni cieszyli się ze strzelonego gola. Richard Bordowski oddał precyzyjny strzał w dalszy róg bramki Kosowskiego. Krążek zanim wpadł do siatki, obił słupek. 22 sekundy przed końcem pierwszej odsłony meczu hokeiści Aksamu Unii wyrównali. Marek Modrzejewski dobił strzał Miroslava Zatko.

W 21. minucie Robert Krajci z prawego skrzydła najechał pod bramkę lecz przegrał pojedynek z bramkarzem JKH GKS. Trzy minuty później taką samą akcję przeprowadził Łopuski. Tym razem także na posterunku był Kosowski. W 28. minucie goście mogli zdobyć drugą bramkę grając w osłabieniu. Strzał Bordowskiego obronił Witek i wyciągnął swój zespół z opresji.

W 35. minucie podanie zza bramki od Rihy otrzymał Patryk Noworyta. Uderzył on jednak tak słabo, że golkiper gości nie miał problemów z obroną. W 39. minucie świetny strzał na bramkę oddał ustawiony między bulikami Zatko. Słowak wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W 42. minucie goście wyrównali. Grali wtedy z przewagą jednego zawodnika. Krążek do siatki z najbliższej odległości skierował Kamil Górny.

W 48. minucie trybuny w oświęcimskiej hali lodowej eksplodowały kolejny raz. Krążek jednemu z rywali odebrał Jerzy Gabryś i podał go Petrovi Valusiakovi. Czech odegrał gumę Wojtarowiczowi a ten silnym a co najważniejsze precyzyjnym strzałem pokonał Kosowskiego. Do końca meczu wynik się nie zmienił.

Hokeiści Aksamu Unii nie zagrali rewelacyjnie. Grali wolno, brakowało im pewności siebie a ich skuteczność była bardzo słaba. Dla zawodników i kibiców najważniejsze są jednak trzy punkty. Teraz biało -niebieskich czekają dwa spotkania wyjazdowe. W piątek gracze oświęcimskiego klubu jadą do Torunia w niedzielę do Tychów.

Wtorek 11 października Aksam Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:1, 1:0, 1:1)

Bramki: 0:1 Richard Bordowski - Richard Kral - Martin Ivicic (4/5) (13.41), 1:1 Marek Modrzejewski - Miroslav Zatko - Petr Valusiak (19.38), 2:1 Miroslav Zatko - Peter Tabacek (5/4) (38.39), 2:2 Kamil Górny - Richard Kral - Petr Lipina (5/4) (41.39), 3:2 Wojciech Wojtarowicz - Petr Valusiak - Jerzy Gabryś (47.47)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Przemysław Witek (Krzysztof Zborowski nie zagrał) - Patryk Noworyta, Miroslav Zatko, Lukas Riha, Radek Prochazka, Petr Valusiak (2) - Adrian Kowalówka (4), Jarosław Kłys (4), Robert Krajci, Peter Tabacek, Marek Modrzejewski - Piotr Cinalski, Jerzy Gabryś, Wojciech Wojtarowicz, Sebastian Kowalówka, Mikołaj Łopuski (2) oraz Marcin Jaros, Wojciech Stachura, Damian Piotrowicz
Trener: Karel Suchanek

Skład JKH GKS Jastrzębie: Kamil Kosowski (Michał Elżbieciak nie zagrał) - Martin Ivicic, Kamil Górny (2), Petr Lipina, Richard Kral, Mateusz Danieluk (2) - Bartosz Dąbkowski (4), Mateusz Rompkowski (2), Maciej Urbanowicz, Marcin Słodczyk, Richard Bordowski (2) - Adrian Labryga, Mateusz Bryk, Arkadiusz Kąkol, Patryk Kogut, Tomasz Kulas oraz Szymon Marzec, Błażej Salamon (2), Filip Drzewiecki
Trener: Jiri Reznar

Zdjęcia z meczu w dziale Galerie portalu Fakty Oświęcim.

Na zdjęciu: Przy krążku Marcin Jaros. Fot. Kasjan Wanat