Reklama
10 czerwca 2026, środa
HOKEJ. W rewanżu także lepszy GKS
- Paweł Wodniak
- Hokej
- 12 sierpnia 2010
- 09:35
Reklama
W swoim trzecim sparingu przed startem ligi Aksam Unia Oświęcim podejmowała na własnym lodzie trzecią drużynę poprzedniego sezonu - GKS Tychy. Była to już druga konfrontacja oświęcimian i tyszan w przerwie zimowej. Pierwsze spotkanie wygrał GKS 4:0.
We wtorkowym meczu przed oświęcimską publicznością zadebiutowali: Krzysztof Zborowski i Lukas Richa. Od pierwszego gwizdka arbitra zawodnicy obu drużyn grali z dużym zaangażowaniem. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 1. minucie 34. sekundzie spotkania Mariusz Jakubik otworzył wynik. Odebrał krążek obrońcom GKS i oddał niesygnalizowany strzał na bramkę gości. Kolejne minuty to lekka przewaga zespołu z Tychów. Hokeiści Aksamu Unii mieli problem z wyjściem z krążkiem z własnej tercji.
W 12 minucie po błędzie obrońców Unii bramkę strzelił Ladislav Paciga. W 17 minucie nieporozumienie Zborowskiego z obrońcami wykorzystali goście. Krążek za bramką Unii przejął Proszkiewicz i podał go Garboczowi. Ten nie zmarnował okazji. W 30. minucie spotkania niesygnalizowany strzał za niebieskiej linii oddał Grzegosz Piekarski. Uderzenie obronił Zbigniew Szydłowski, lecz przy dobitce Krajci nie miał już żadnych szans.
Oprócz straty bramki GKS został dodatkowo osłabiony kontuzją swojego bramkarza, który musiał zejść z lodu. Szydłowskiego na bramce zastąpił Zgórski.
Druga tercja miała już nieco wolniejsze tempo. W początkowej fazie tej części gry przewagę na lodzie mieli gospodarze. Nie umieli jednak tego wykorzystać, nawet grając w podwójnej przewadze. Jedynie uderzenie Petra Gallo mogło się podobać. Krążek po jego strzale trafił, w spojenie słupka z poprzeczką. Hokeiści GKS przetrzymali napór Unii i wyprowadzili szybką kontrę, którą celnym strzałem na bramkę zakończył Woźnica.
W trzeciej odsłonie nie padły gole. Na uwagę zasłużył jedynie strzał w słupek Waldemara Klisiaka.
Wtorek 10 sierpnia Aksam Unia Oświęcim - GKS Tychy 2:3 (2:2, 0:1, 0:0)
1:0 Jakubik (1:34) 1:1 Paciga - Vitek (11:11) 1:2 Garbocz - Proszkiewicz - Witecki (17:06) 2:2 Krajci - Piekarski(19:27, w przewadze) 2:3 Woźnica - Parzyszek - Vitek (31:58)
Aksam Unia Oświęcim: Zborowski - Piekarski, Gallo, Riha, Klisiak, Krajci - Kowalówka (2), Cinalski, Wojtarowicz, Jakubik, Modrzejewski - Gabryś, Połącarz, Sękowski, Stachura, Radwan - Wilczek, Kasperczyk (2), Piotrowicz, Bibrzycki, Adamus
GKS Tychy: Szydłowski (19:27 Zgórski) - Gonera (2), Śmiełowski, Vitek, Parzyszek, Paciga - Kotlorz (2), Csorich (2), Bagiński, Woźnica, Wołkowicz- Sokół, Majkowski (2), Proszkiewicz (2), Garbocz, Witecki - Mejka, Banachewicz, Wołkowicz, Galant (2), Maćkowiak
Na zdjęciu: Sparing Aksamu Unii Oświęcim z GKS Tychy. Fot Bartosz Karpowicz.