• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

HOKEJ. Tym razem GKS zdecydowanie lepszy od Aksamu Unii

Reklama


W drugim meczu półfinałowym GKS wygrał w Tychach z Aksamem Unią i wyrównał rywalizację. Kolejny mecz w piątek 14 marca w Oświęcimiu.






Pierwszy mecz niespodziewanie wygrali zawodnicy klubu z Oświęcimia. W drugim gospodarze chcieli pokazać swoim kibicom, że są drużyną lepszą i że porażka poniedziałkowa to tylko wypadek przy pracy. Gospodarze atakowali od pierwszej minuty. W 2. minucie sposób na Fikrta znalazł Parzyszek. W 5. minucie dobrą akcję przeprowadził Bepierszcz, ale bramkarz GKS był na posterunku. W 10. minucie goście przeprowadzili kontrę trzech na dwóch. Tabaček podał gumę przed bramkę Barince, a ten skierował ją do siatki. W 15. minucie Różański otrzymał podanie zza bramki od swojego kolegi z drużyny. Były zawodnik Podhala Nowy Targ miał świetną okazję do strzelenia gola, ale nie zdołał strzelić gola. W końcówce pierwszej tercji goście mieli okres słabej gry. Gospodarze wykorzystali to bezlitośnie. W 17. minucie z okolic linii niebieskiej uderzył Havlik. Krążek odbił się od słupka. Dobitka Rzeszutki okazała się skuteczna. W 19 minucie było 3:1. Mojžíš uderzył z okolic linii niebieskiej. Przed samą bramką był spory tłok i zamieszanie, co zmyliło Fikrta.

W drugą tercję bardzo dobrze weszli hokeiści miejscowego klubu. Już po 12 sekundach strzelili gola na 4:1. Bagiński wygrał pojedynek jeden na jeden z czeskim golkiperem przyjezdnych. Początek drugiej odsłony to miażdżąca przewaga GKS. Gospodarze cały czas przebywali w tercji obronnej Aksamu Unii i groźnie atakowali i co najważniejsze dla nich byli skuteczni. W 25 minucie gola strzelił Kotlorz i było już wiadome, że GKS już tego meczu nie przegra. W 33 minucie bardzo dobrym strzałem linii niebieskiej wynik ustalił Kotlorz. Po tym golu w bramce Aksamu Unii nastąpiła zmiana. Fikrta zastąpił Witek.

Do końca meczu gospodarze nie narzucali już tak ostrego tempa, jak w wcześniejszej fazie i kontrolowali przebieg meczu. GKS wygrał całkowicie zasłużenie.

Wtorek 11 marca GKS Tychy - Aksam Unia Oświęcim 6:1 (3:1, 3:0, 0:0)
Bramki: 1:0 Parzyszek - Sokół - Havlik (1.54), 1:1 Tabaček - Barinka - Jaros (9.39), 2:1 Rzeszutko - Havlik - Kolusz (16.17), 3:1 Mojžíš - Vitek - Bagiński (5/4) (17.52), 4:1 Bagiński - Kotlorz - Sulka (20.12), 5:1 Kotlorz - Witecki (24.19), 6:1 Kotlorz - Sulka - Malasiński (5/4) (32.27).

Składy:
GKS Tychy: Žigárdy - Sulka (2). Kotlorz, Malasiński (2), Bagiński, Vitek (4) - Mojžíš, Wanacki, Łopuski (2), Kolusz, Rzeszutko - Sokół, Havlik (2), Guzik, Parzyszek, Steber (2) - Piorun, Gwiżdż, Baranyk, Galant (2), Witecki.

Aksam Unia Oświęcim: Fikrt (od 32.28 Witek) - Jakeš , Połącarz (2), Jaros (4), Tabaček (2), Barinka - Zošiak, Gabryś (2), Tvrdoň , Lipina, Modrzejewski (2) - Gábriš (4), Ciura, Piotrowicz, Kalinowski, Bepierszcz - (2), Różański, Komorski, Adamus (2) oraz Stachura.