Reklama
15 czerwca 2026, poniedziałek
HOKEJ. Sławomir Paskudzki: Jestem zwykłym chłopakiem z dużym potencjałem
- Paweł Obstarczyk
- Hokej
- 10 grudnia 2012
- 20:37
Reklama
O grze w UKH Unia Oświęcim z Sławomirem Paskudzkim, kapitanem drużyny młodzików rozmawia Paweł Obstarczyk.
Ile lat już trenujesz i jak wyglądała twoja dotychczasowa przygoda z hokejem?
- Trenuję od kiedy zacząłem chodzić do trzeciej klasy szkoły podstawowej, czyli prawie siedem lat. Na początku traktowałem treningi i mecze tylko jak zabawę. Teraz się to zmieniło.
Niewielu młodych hokeistów robi później kariery w seniorskim hokeju. Sądzisz, że tobie się uda?
- Mam na to szansę. Jest tylko jeden warunek. Muszę nadal ciężko pracować i konsekwentnie dążyć do celu.
Jak ocenisz grę młodzików UKH Unia w poprzednim sezonie?
- Nie było łatwo. Trenowaliśmy z rocznikiem 1996. Zajęcia przebiegały bardzo dobrze. Wtedy pracował z nami Ireneusz Jarosz. Obecnie prowadzi nas Witold Magiera. W poprzednim sezonie zdobyliśmy trzecie miejsce w mistrzostwach Polski i byliśmy z tego wyniku zadowoleni.
Na co liczysz z kolegami z drużyny w obecnym sezonie?
- Myślę, że podtrzymamy dobra passę i zajmiemy lepsze miejsce niż w poprzednim. Powodzi nam się dobrze. Jesteśmy zgraną paczką, a przecież to w sportach drużynowych jest najważniejsze.
Jakie miejsce w twoim życiu zajmuje hokej i Unia Oświęcim?
- Od początku moim marzeniem było grać w hokeja. Ta dyscyplina sportu jest dla mnie wszystkim. Unia jest klubem z wspaniałą przyszłością. W czasie meczów i treningów jestem dumny z tego, że mogę reprezentować jej barwy.
Kim jest Sławomir Paskudzki poza taflą lodową?
- Jestem zwykłym chłopakiem z dużym potencjałem. Zawsze jestem uśmiechnięty i staram się pomagać innym. Moim hobby jest wędkarstwo. Łowiąc ryby można się zrelaksować i zaczerpnąć świeżego powietrza.
Kto jest twoim ulubionym hokeistą?
- Od lat najmłodszych wzorowałem się na Aleksandrze Ovechkinie. To jest moim zdaniem najlepszy zawodnik na świecie.
Jakie masz marzenia?
- Moim największym marzeniem jest zagrać w pierwszej drużynie. Chyba nie muszę tłumaczyć w jakim klubie chciałbym grać.