• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

HOKEJ. Słaby mecz Oświęcimian

Reklama



Czesi pokonali oświęcimską drużynę. Fot. Paweł Obstarczyk.


W ostatnim kontrolnym meczu przed startem Pucharu Polski Aksam Unia Oświęcim podejmował gości z Czech - HC Slezan Opava. Lepsi okazali się goście, wygrywając w regulaminowym czasie 5:2, a w towarzysko rozegranych rzutach karnych 4:2. W oświęcimskiej drużynie zadebiutował niedawno pozyskany - Marek Badżo - były gracz Cracovii.





Gospodarze rozpoczęli mecz całkiem obiecująco, podczas gry w przewadze mieli kilka dobrych okazji do otwarcia wyniku, jednak brakowało im zimnej krwi pod bramką Davida Ilasa. Zdecydowanie skuteczniejsi pod drugą bramką byli nasi południowi sąsiedzi, już w 8 minucie po błędzie bramkarza Kovalovski dał prowadzenie swojej drużynie. Do końca pierwszej tercji Oświęcimianie dążyli do wyrównania, jednak razili nieskutecznością. Podopieczni Josefa Dobosza stworzyli kilka klarownych okazji, jednak ich strzały z łatwością zatrzymywał bramkarz gości.

O drugiej odsłonie zarówno kibice jak i zawodnicy chcieliby zapewne jak najszybciej zapomnieć, fatalna gra w przewagach, w których Unici zamiast strzelać bramki tracili je w prosty sposób.
Na 2:0 w 26 minucie podwyższył ponownie Kovalovski a kolejną bramkę dołożył Mekysz. Zwłaszcza przy ostatniej bramce można dużo zarzucić Oświęcimianom, którzy łatwo dali się ?rozklepać? Czechom.

Trzecia tercja zaczęła się od... dwóch kar z rzędu dla Waldemara Klisiaka. Wydawało się, że już nic nie jest w stanie odwrócić losów meczu kiedy w 7 minucie bramkę dla gospodarzy strzelił Wojciech Stachura, a już kilkadziesiąt sekund później kontaktową bramkę efektownym strzałem zdobył Wojtarowicz. Niestety gospodarze nie potrafili pójść za ciosem i ich gra w kolejnych minutach nie była już tak efektowna. Zamiast bramki wyrównującej, w ostatnich minutach meczu Czesi strzelili dwie kolejne bramki, ustalając wynik spotkania i potwierdzając swoją przewagę z przebiegu całego pojedynku. Najpierw w 59 minucie Tuma płaskim strzałem pokonał Stańczyka, a chwilę później gdy Dobosz zdecydował się na ściągnięcie bramkarza, do pustej bramki ?gumę? posłał Czerny.

Aksam Unia Oświęcim - HC Slezan Opava 2:5 (0:1,0:2,2:2) k. 2:4

0:1 Kovalovsky (7:03)
0:2 Kovalovsky (25:11)
0:3 Mekysz - Mech - Dohnal (32:00)
1:3 Stachura - Klisiak (46:23)
2:3 Wojtarowicz - Bucek - Cinalski (47:02)
2:4 Tuma - Polok (58:32)
2:5 Czerny - Tichy (59:01)

Rzuty karne:
Aksam - Klisiak, Badżo
Slezan - Glabazda, Mech, Polok, Czerny


 Unia: Stańczyk (Szydłowski) - Gallo, Kowalówka; Wojtarowicz, Stachura, Modrzejewski - Cinalski, Połącarz; Klisiak, Badżo, Buczek - Piotrowski, Krzemień; Adamus, Szewczyk, Twardy - Urbańczyk; Sękowski, Bibrzycki, Przystał.
Trener: Josef Dobosz

Opava: Ilasz (Trenczan) - Mekysz, Tichy; Kriż, Mech, Glabazda - Dohnal, Kukol; Polok, Tuma, Herman - Czerny, Grofek, Suchanek - Chalupa, Toszenovjan, Kovalovsky oraz Schreier;
Trener: Karel Suchanek

Kary: 14-20
Sędziowali: Kobielusz - Pilarski, Bucki